Stworzył ‘Miasteczko Twin Pekas’, na koncie miał też Oscara. To były ulubione filmy Davida Lyncha
Kochał kino i się nim inspirował. To były ulubione filmy Lyncha. Na liście dzieło reżysera z Polski
Roksana Pamuła20 września 2026, 17:31
Po prawie 2 latach od śmierci David Lynch wciąż uznawany jest za jednego z najwybitniejszych reżyserów wszech czasów. Nie tylko tworzył kino, lecz także szukał w nim inspiracji do swoich dzieł. Które produkcje traktował jako wzór godny naśladowania? Te tytuły wprost nazywał swoimi ulubionymi.
<a href="https://google.com/preferences/source?q=gazeta.pl” rel=”nofollow noopener” target=”_blank”>Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Umiejętnie budował napięcie i mroczną, surrealistyczną atmosferę, zacierał granice pomiędzy tym, co rzeczywiste, a tym, co ukryte głęboko pod powierzchnią, zmuszając widza do refleksji i własnej interpretacji. Oniryczne obrazy, odważna gra dźwiękiem i światłem, i częste wykorzystywanie motywu dualizmu – taka właśnie była twórczość Davida Lyncha. W 2020 roku, 5 lat przed śmiercią, dostał za nią honorowego Oscara, ale wcześniej szansę na statuetkę miał czterokrotnie za sprawą “Blue Velvet”, “Człowieka słonia” i “Mulholland Drive”. Popularność i uznanie w branży zawdzięczał też kultowemu serialowi “Miasteczko Twin Peaks”, który, jak się okazało kilka dekad później, powstał trochę od niechcenia. A co sam oglądał najchętniej? Na liście ulubionych produkcji reżysera było aż 7 tytułów.
Zobacz wideo45. rocznica premiery “Człowieka z żelaza”
Pochodził z terenów Polski, jego film zachwycił Lyncha. Uwielbiał też tę adaptację książki dla dzieci
Lynch był nie tylko reżyserem, choć niewątpliwie temu zawdzięczał największą rozpoznawalność, lecz także producentem, scenarzystą, aktorem, muzykiem, a nawet malarzem. Jego spektrum zainteresowań było ogromne – chodził na wystawy, czytał książki i podróżował po świecie, ale inspiracji zawsze szukał w kinie. W wywiadach wielokrotnie wymieniał produkcje, które wywarły ogromny wpływ na jego twórczość i pomogły mu stworzyć dzieła, które dziś uchodzą za kultowe. Był m.in. wielkim fanem Billy’ego Wildera, który (o czym wciąż niewielu wie) pochodził z terenów Suchej Beskidzkiej. Szczególnie upodobał sobie uhonorowany trzema Oscarami film noir “Bulwar Zachodzącego Słońca” z 1950 roku, nazywał go nawet “swoim ulubionym filmem wszech czasów”.
– Jest pełen prawdy. Ma w sobie dużo smutku i piękna. I tajemniczość. I marzenia. Piękno, piękno, piękno i jeszcze raz marzenia – zachwycał się w jednym z wywiadów. Absolutnie cenił sobie też jedno z największych dzieł w dorobku Victora Fleminga. Mowa o “Czarnoksiężniku z Oz” z 1939 roku, adaptacji powieści dla dzieci autorstwa L. Franka Bauma, którą Amerykańska Akademia Filmowa uhonorowała dwoma statuetkami. Fascynowała go jej baśniowość przeplatająca się z niepokojem i koszmarem, a także liczne metafory i symbolika. – Nie ma dnia, bym o niej nie myślał – mówił o książce, zaznaczając, że jej ekranizacja, w której główną rolę zagrała wybitna Judy Garland, zajmuje niemniej ważne miejsce w jego sercu.
Nie tylko dramaty, ale też westerny. Te filmy David Lynch nazywał swoimi ulubionymi
Okazuje się, że Lynch był zafascynowany twórczością Alfreda Hitchcocka, ale w przeciwieństwie do wielu kinomanów za jego największe dzieło nie uznawał “Psychozy”, lecz “Okno na podwórze”. Psychologiczny dreszczowiec stworzony w 1954 roku na podstawie opowiadania Cornella Woolricha zachwycał go atmosferą i mistrzowską realizacją. Twierdził, że powinien obejrzeć go każdy, ale zaznaczał, że nie jest to obraz idealny w każdym calu. Jego zastrzeżenia budziło bowiem zakończenie, które w rozmowie z kanałem “The Filmsophers” na YouTube nazywał nieco “naciąganym”.
Federico Fellini to kolejny reżyser, którym inspirował się nagminnie. “La Strada” była wysoko na liście jego ulubionych tytułów, ale znacznie bardziej cenił sobie dramat “Osiem i pół” z 1963 roku. – Felliniemu udaje się osiągnąć za pomocą filmu to, co robią głównie malarze abstrakcyjni, a mianowicie komunikować emocje, nigdy nie mówiąc ani nie pokazując niczego w bezpośredni sposób, nigdy nie wyjaśniając niczego, tylko przez rodzaj czystej magii – mówił w jednym z wywiadów. Nic więc dziwnego, że produkcja uchodzi za jedną z najlepszych i najbardziej wpływowych nie tylko w historii europejskiej, lecz także światowej kinematografii.
Oprócz tego na liście Lyncha znalazł się “Absolwent”, za którego Mike Nichols dostał jedynego Oscara w karierze, oraz “Skarb Sierra Madre” w reżyserii Johna Hustona. Ten przygodowy western Akademia wyróżniła trzema statuetkami, a dziś uważany jest za absolutną klasykę gatunku. Wielokrotnie wspominał również o “Nocy myśliwego” z dorobku Charlesa Laughtona. – To jeden z moich ulubionych filmów – przyznawał otwarcie, zachwycając się marzycielskim klimatem i kompozycją czarno-białych kadrów. – To absolutnie porywające kino – przekonywał.
Którą z produkcji Davida Lyncha lubisz najbardziej? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
- <img src="https://bi.im-g.pl/im/05/7f/1f/z33027077H.jpg" alt="Cytat dnia. Weronika Rosati: Do miłości się nikogo nie zmusi. Jak facet nie wróci, to trzeba…” loading=”lazy”>
Cytat dnia. Weronika Rosati: Do miłości się nikogo nie zmusi. Jak facet nie wróci, to trzeba… 
Wyreżyserował “Ojca chrzestnego”. Film Polaka jest jego ulubionym
Wrzesień miesiącem profilaktyki. Nie okładaj zdrowia na jutroOGŁOSZENIE PŁATNE
“To jedyna moja komedia, która doprowadziła mnie do płaczu”
Nie przyjął roli w serialu Barei, potem żałował. Powód decyzji zaskakuje
- 17:31
To ulubione filmy Lyncha. Jeden stworzył reżyser z Suchej Beskidzkiej - 16:04
Wśród płomieni przeżyła pierwszy pocałunek. “I pewnie ostatni” – myślała - 16:00
Quiz filmowy. Sprawdź, czy rozpoznasz najwybitniejszych aktorów PRL-u? - 14:16
Tyle Wilki biorą za jeden koncert. Mowa o naprawdę grubych tysiącach - 12:02
Szybka Piątka to quiz dla bystrzaków. Tylko geniusze zgarniają komplet
Source: kultura.gazeta.pl

