Gdy zaproponowali jej współpracę, ‘prawie zemdlała z radości’. Wspólny hit stał się jej wizytówką
Pierwsze próby okazały się klapą, aż zabrał jej nuty. Tak powstał wielki hit PRL-u
Roksana Pamuła27 października 2026, 17:27
Dla wielu artystów występ w Kabarecie Starszych Panów był nobilitacją, ale dla Zofii Kucówny spełnieniem marzeń. Aktorka wspominała, że niemal zemdlała z radości, gdy otrzymała propozycję współpracy. Nie obyło się jednak bez trudnych prób i cennej lekcji od Jerzego Wasowskiego.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Śmiech jest dobry na wszystko i tym właśnie założeniem kierowali się Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski, gdy w 1958 roku zakładali Kabaret Starszych Panów. Tworzone przez nich programy były dla odbiorców ucieczką od przytłaczającej, powojennej rzeczywistości, dzięki której mogli stopniowo odzyskiwać utraconą równowagę. W wielu z nich występowały także największe gwiazdy tamtego okresu, w tym Irena Kwiatkowska, Kalina Jędrusik i Krystyna Sienkiewicz. Do grona szczęśliwców należała również Zofia Kucówna, która o współpracy z duetem marzyła, zanim sama stała się sławna.
Była fanką Kabaretu Starszych Panów. Propozycja współpracy ją zszokowała
Kucówna swojej fascynacji Kabaretem Starszych Panów nie ukrywała nigdy. Podziwiała sposób, w jaki pisali swoje teksty i jak trafnie opisywali rzeczywistość. Ich programy emitowane w telewizji śledziła z zapartym tchem, skrycie marząc, by kiedyś dostąpić zaszczytu i móc z nimi współpracować. Jakież było jej zdziwienie, gdy pewnego dnia słynny duet zaproponował jej nagranie wspólnej piosenki.
Prawie zemdlałam z radości. (…) Udział w Kabarecie był nobilitacją i zaszczytem
– wspominała na łamach książki “Zapach szminki”. Choć w tamtym czasie miała już pokaźny dorobek artystyczny, to czuła, że ten projekt wyniesie jej karierę na zupełnie nowy poziom. Jak wspominała, ci, którzy należeli do Kabaretu, byli niczym “krąg ludzi wtajemniczonych w coś”, o czym inni nie mieli pojęcia.
– I nagle furtka otworzyła się i mogłam zajrzeć za kulisy czegoś, co mi się bardzo podobało, co oglądałam z zachwytem i o czym cichutko marzyłam – relacjonowała. Wspólna praca w studiu była więc już na starcie sporym wyzwaniem.
Jaką piosenkę nagrała Kucówna z Kabaretem Starszych Panów? Pierwsze próby nie były udane
Przybora i Wasowski zaproponowali, by Kucówna zaśpiewała z nimi utwór “Kaziu, zakochaj się”. Aktorka była nim zachwycona i niemal od razu przystąpiła do pracy. Jednak pierwsze efekty nagrań nie zadowoliły drugiego z artystów. Uważał, że Kucównie brakuje luzu, bo przesadnie przywiązuje się do nut. Stwierdził nawet, że “śpiewa jak najlepsza uczennica w klasie”, a nie o taki efekt mu chodziło.
– Każdą wartość nuty pani honoruje i trzyma się jej kurczowo, i nie chce pani oderwać się od niej. Otóż proszę się rozluźnić i niech się pani postara pospacerować po pięciolinii – cytowała słowa Wasowskiego w książce. Polecił jej śpiewanie ze swobodą i niedbale, ale przy tym pamiętanie o końcówkach. Choć dokładała wszelkich starań, by każdą z tych uwag zrealizować, nie udawało się. Wasowski wykazał się nie tylko wyrozumiałością i cierpliwością, lecz także pomysłowością. W przypływie chwili zabrał jej bowiem nuty i dopiero wtedy zaskoczyło.
Zamiast wpatrywać się w papier, zaczęłam słuchać muzyki i razem z nią popłynęłam leciuśko, jakbym uniosła się w powietrze
– wspominała. Piosenka “Kaziu, zakochaj się” z miejsca stała się hitem, zresztą jednym z największych w dorobku Kabaretu Starszych Panów i samej Kucówny, która nazywała ją nawet “swoją wizytówką”.

Wszedł na Netfliksa i zmiótł konkurencję. Miliony widzów nie odpuszczają
Film Polki z nagrodą w Rzymie. Ojciec jej dziecka zginął na jej oczach
Rano na stoku, wieczorem w najstarszym mieście Włoch. Pomysł na zimowy dzień w Południowym TyroluMATERIAŁ PROMOCYJNY
Gdy dostała tę rolę, miała 87 lat. W młodości onieśmielała urodą
Polski film zakazany od 30 lat. O procesie powstał dokument
- 17:27
Stworzyła jeden z największych hitów PRL-u. “Stał się moją wizytówką” - 13:27
Rekordowa widownia tuż po premierze. Film hitem dekady - 10:30
Gwiazdor na nowym nagraniu nie przypomina siebie. “Co tu jest grane?” - 09:51
Jan Himilsbach urodził się 31 listopada. Teorie dotyczące pomyłki są dwie - 07:00
Ten cowtorkowy quiz wiedzy da ci popalić. Pytania są okrutnie trudne!
Source: kultura.gazeta.pl

