Serial wraca niemal dekadę po emisji drugiej części cyklu, która zwróciła uwagę świata na problem plastiku w oceanach. Tym razem twórcy sięgnęli po jeszcze nowocześniejszą technologię rejestracji. Wykorzystano m.in. „pierwszy na świecie” podwodny monitoring.
Ani jednej klatki wygenerowanej przez AI
Rozwój telewizorów i kamer sprawił, że widzowie przyzwyczaili się do bardzo ostrych, dopracowanych obrazów. Jednak – jak podkreślają producenci cytowani przez „Guardiana” – w czasach rosnącej popularności generatywnej AI zbyt perfekcyjne nagrania mogą budzić podejrzenia.
Producentka wykonawcza Elizabeth White wskazała, że stworzenia z głębin oceanu są „prawdopodobnie bardziej niezwykłe, niż mogłaby sobie wyobrazić AI”.
W przeszłości niektóre ujęcia mogłyby zostać odrzucone ze względu na warunki pod wodą – unoszący się plankton, ograniczoną widoczność, łódź albo boje w kadrze. Teraz takie niedoskonałości są częściej pozostawiane w materiale. Wraz z boomem na AI prawdopodobnie będziemy jeszcze mocniej stawiać na bardziej organiczne, mętniejsze i mniej wypolerowane obrazy – zaznaczyła White.
Dyrektor ds. zamawiania programów dokumentalnych i faktograficznych BBC, Jack Bootle, zapewnił podczas pokazu prasowego, że w produkcji nie wykorzystano generatywnej sztucznej inteligencji.
W tym serialu nie użyto generatywnej AI.Ani w jednej klatce. To wszystko prawdziwe zdjęcia – podkreślił.
Nowe zachowania zwierząt i innowacyjne kamery
Zdjęcia do najnowszego sezonu realizowano przez cztery lata w pięciu oceanach. Filmowcy zarejestrowali m.in. nieznane wcześniej zachowanie delfinów, które wykorzystują morskie gąbki do zatykania otworów w rafie i chwytania ryb.
Ekipa BBC zastosowała też miniaturową kamerę podążającą za ośmiornicą, głębinowy kijek do selfie, lasery pomagające filmować morskie stworzenia oraz skutery mocowane do nóg operatorów.
W serialu mają znaleźć się również sceny pokazujące m.in. komunikację między dwoma gatunkami ryb, 200 tys. krabów ustawiających się w formacjach podczas żerowania czy jeżowce używające muszli jako ochrony przed słońcem.
Produkcja porusza także temat zagrożeń dla oceanów. Jeden z odcinków pokazuje, jak ocieplenie wód niszczy ukwiały, w których żyją błazenki. Twórcy wracają również do kwestii plastiku, zanieczyszczeń i tzw. wiecznych chemikaliów.
Narratorem serialu ponownie stał się 100-letni dziś David Attenborough. Legendarny dziennikarz miał aktywnie uczestniczyć w pracy nad programem, „nie tracąc ciekawości świata”.
Premiera 3. sezonu „Błękitnej Planety” odbędzie się 1 listopada – informuje The Guardian.
Source: www.rmf24.pl


2 Comments
Pingback: Śpiewała jak "najlepsza uczennica w klasie". Odpuściła i stworzyła hit. "Moja wizytówka" - Warsaw.Today
Pingback: Ten przebój Queen zna niemal każdy Polak. Mało kto wie, że stał się symbolem wyzwolenia kobiet - Warsaw.Today