Joanna Chojnacka,
PAP PAP19 października 2026, 10:16
Telewizja Republika relacjonowała protest pod Trybunałem Konstytucyjnym. Na antenie doszło do wpadki. Reporter stacji nagle przerwał wypowiedź i zniknął z kadru.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Jednymi z najgłośniejszych wydarzeń minionego weekendu w Polsce były demonstracje przed Trybunałem Konstytucyjnym zorganizowane przez PiS. Wyborcy partii śpiewali hymn państwowy oraz “Rotę”, a także powtarzali hasła znane z pasków TV Republika i wPolsce24. Protestowali przeciwko “reżimowi Tuska” i klaskali Jarosławowi Kaczyńskiemu, kiedy ten tradycyjnie oskarżał obecną władzę o kłamstwa. Portal Onet podaje, że w manifestacjach uczestniczyły cztery tysiące osób.
Wpadka w TV Republika. Reporter przerwał relację
Na miejscu nie zabrakło dziennikarzy relacjonujących wydarzenia. Szczególnie obszernie sytuację omawiała Telewizja Republika, która spod Trybunału Konstytucyjnego przeniosła kamery pod Komendę Stołeczną Policji, gdzie doszło do interwencji poselskiej polityków PiS w sprawie zatrzymania Piotra W.
Jak podał portal Wirtualne Media, niedługo przed godziną 18 Bartosz Utnicki relacjonował widzom, co dzieje się przed komendą. Tłumaczył również, że na tamten moment nie wiadomo, jakie zarzuty usłyszy Piotr W. Po minucie opowiadania o sytuacji reporter przerwał relację i odwrócił się w stronę protestujących.
“Nie no, za takie zachowanie to ja wam powiem, że… Nie… Ja se idę” – rzucił do kamery i zniknął z kadru. Wówczas Republika zaczęła pokazywać plenerowe studio, gdzie Adrian Borecki spotkał się ze swoimi gośćmi. Na twarzach wszystkich obecnych było widać konsternację.
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA…Młody adept sztuki kurszczykowania nie wytrzymał XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD pic.twitter.com/4vDbz8ZeJV
— Ogladam"Wiadomości",bo nie stać mnie na dopalacze2 (@OgladamW) October 17, 2026
Trudno powiedzieć, co mogło być przyczyną zachowania Utnickiego. Widzowie spekulują, że mógł dostać błędne informacje na temat transmisji od realizatora.
O co chodzi w proteście pod Trybunałem Konstytucyjnym?
Jak wyjaśnia PAP, w środę Maciej Berek, który na początku września został wybrany przez Sejm na nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, złożył swoje ślubowanie Sejmie z formułą, że robi to “wobec prezydenta”. Następnie przekazał poświadczone notarialnie dokumenty w tej sprawie do Kancelarii Prezydenta.
Kadencja Berka jako sędziego TK powinna była rozpocząć się w połowie września. Prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił go jednak do Pałacu Prezydenckiego celem złożenia ślubowania. Berek kierował w tej sprawie pisma do prezydenta, które jednak – według jego słów – pozostały bez odpowiedzi.
W środę, po złożeniu dokumentów w KPRP, Berek – wraz z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji przez Sejm – udał się do siedziby Trybunału. Wjechali tam dzięki interwencji policji, ponieważ zgromadzeni przed TK protestujący próbowali blokować wejście. Doszło także do przepychanek zgromadzonych z policją. Prezes Trybunału, który wyszedł do manifestujących, zwrócił się do nich o “nieeskalowanie, o obniżenie emocji”.
Prezes TK poinformował później, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania opinii prezydenta w sprawie jego ślubowania. Prezydent Karol Nawrocki oświadczył w środę, że jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK.
Zobacz wideoNagranie z ataku na policjantkę przed Trybunałem Konstytucyjnym
Premier Donald Tusk podkreślił zaś w środę, że sędziowie TK zostali wybrani zgodnie z prawem, a prezydent Nawrocki, odmawiając przyjęcia ślubowania m.in. od Berka, “abdykuje” z obowiązków nałożonych na niego w konstytucji. Tusk zapowiedział też, że rząd będzie przywracał ład prawny “dostępnymi państwu metodami”.
W czwartek wieczorem Maciej Berek ocenił, że “odpowiedzialność osobistą” za środową sytuację przed siedzibą TK ponosi – jak mówił – “sędzia Święczkowski”. – “Używanie” (…) ludzkich emocji do tego typu zachowań jest absolutnie skandaliczne i dyskredytujące w każdym wymiarze – stwierdził Berek. Z kolei szef rządu ocenił, że odpowiedzialność za “wzrost agresji” spada na prezydenta i prezesa PiS.
Joanna Chojnacka,
PAP PAP
- telewizja
- wpadka
- TV Republika
- <img src="https://bi.im-g.pl/im/30/8d/1f/z33086000H.jpg" alt="Film Netfliksa dostał 4 Oscary. Naziści zakazali tej historii” loading=”lazy”>
Film Netfliksa dostał 4 Oscary. Naziści zakazali tej historii 
Netflix pokaże historię, która wstrząsnęła Polską. Tylko 6 odcinków
Czy wiesz, gdzie wyrzucić karton po mleku, paragon czy fusy po kawie? Sprawdź się w naszym quizie!SUBSKRYPCJA- Reporterowi Republiki puściły nerwy na wizji. “Nie. Ja se idę”
- Pamiętacie Kaśkę Solejuk z “Rancza”? Ma już 30 lat. Trudno ją rozpoznać
- 17:17
Cenzura PRL zakazała filmu. Na premierę czekał prawie 40 lat - 13:29
Wszyscy czekają na jego ostatni film. Właśnie dolał oliwy do ognia - 08:51
Na co warto zapolować na 29. Targach Książki w Krakowie? - 07:21
Nie chciała tego puścić w radiu. Dziś mówi: Szczęka mi opadła - 07:00
Poniedziałkowy quiz wiedzy ogólnej. Tylko geniusze zdobędą 12/12 punktów
Source: kultura.gazeta.pl

