Joanna Chojnacka10 września 2026, 16:33
Kto zostanie nowym Jamesem Bondem? W 2026 roku mija pięć lat od premiery ostatniego filmu z serii z Danielem Craigiem, a kandydatów na kultowego bohatera było bardzo wielu. Słowa scenarzysty nowego filmu o Bondzie ucieszą fanów agenta 007.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Z końcem sierpnia w sieci pojawiły się doniesienia, że lista kandydatów do roli nowego Jamesa Bonda zawęziła się do sześciu nazwisk. Portal Page Six poinformował, że w wyścigu o upragniony angaż biorą udział: Jack Lowden (“Kulawe konie”), Callum Turner (“Fantastyczne zwierzęta i gdzie je znaleźć”), Jacob Elordi (“Wichrowe wzgórza”, “Euforia”, “Frankenstein”), Paul Mescal (“Gladiator 2”, “Normalni ludzie“, “Hamnet”), Harris Dickinson (“W trójkącie”, “Babygirl”) oraz Jack Barton (“Heartstopper”). Amazon nie potwierdził tych doniesień.
Kto będzie nowym Bondem? Atmosfera wokół filmu gęstnieje z dnia na dzień
Kilka dni temu gościem “The Morning Show” był Gary Oldman, gwiazdor “Kulawych koni”. Został spytany w programie o plotki na temat jego ekranowego partnera Jacka Lowdena, który ma szanse na rolę agenta 007. Odpowiedź aktora błyskawicznie poniosła się po sieci.
“Oni już wybrali. Podjęli decyzję, ale jej jeszcze nie ogłosili” – rzucił Gary Oldman. Wypowiedź stała się źródłem spekulacji, że to właśnie Lowden zostanie zastępcą Craiga. Chociaż Oldman tak naprawdę niewiele zdradził, wielu komentujących twierdzi, że informację o castingu musiał czerpać od kolegi z planu “Kulawych koni”. Amazon MGM Studio po raz kolejny powstrzymało się od komentowania nowych doniesień.
Scenarzysta nowego Bonda wie, kto zagra agenta 007
Tym razem rąbka tajemnicy na temat nowego Bonda uchylił scenarzysta filmu Steven Knight. Twórca był gościem programu “Today” w BBC Radio 4, gdzie został zapytany, czy pisząc skrypt do kolejnych przygód agenta 007 miał przed oczami konkretnego aktora, a może raczej wyobrażał sobie poprzednie wcielenia bohatera.
“Jedno i drugie po trochu” – odparł, poniekąd potwierdzając słowa Oldmana o tym, że nowy Bond został już wybrany. Jednocześnie zaznaczył, że nie może zbyt wiele zdradzać. “Tworzenie jest nieco łatwiejsze, kiedy wiesz, kim jest ta osoba. Mimo wszystko w takiej pracy trzeba skupić się na wykreowaniu postaci, a nie historii pod danego aktora” – skomentował wymijająco. Jednak krótka wypowiedź wystarczyła, żeby w sieci ponownie wybuchła dyskusja na temat zakończonego castingu do roli Jamesa Bonda.
Zobacz wideoDlaczego tyle czekaliśmy na kolejną część przygód Jamesa Bonda? Winna nie tylko pandemia
Steven Knight podkreślił, że jest na ten moment zadowolony z tego, jak kształtuje się nowy film o agencie 007. “Podoba mi się, że jest bardzo brytyjski. Podoba mi się, że nie przypomina DC ani Marvela. Czuję odpowiedzialność za ten tekst” – dodał. Oczywiście podkreślenie “brytyjskości” filmu dla wielu oznacza wykluczenie z roli Jacoba Elordiego (urodzonego w Australii) i Paula Mescala (Irlandczyka). Jednak podobnie jak w przypadku poprzednich spekulacji Amazon odmawia komentarza na ten temat. Producentka filmu zapewniła jednak, że nazwisko Bonda poznamy jeszcze w tym roku.
- film
- james bond

Seweryn szczerze o miłości i zdradzie. “Człowiek, który nie kochał…”- <img src="https://bi.im-g.pl/im/4e/0a/1f/z32548686H.jpg" alt="Republika świętowała za wcześnie? KRRiT podała kwotę zaległości stacji” loading=”lazy”>
Republika świętowała za wcześnie? KRRiT podała kwotę zaległości stacji 
Na tę markę niektórzy wydają tysiące. Teraz otwierają kolejny sklepMATERIAŁ PROMOCYJNY
Do KRRiT wpłynęły skargi na “Taniec z gwiazdami”. Aktorka przesadziła?
Film z Dorocińskim podbił świat w dobę. Aktor przyćmił światowe gwiazdy
- 16:33
Nowy Bond został już wybrany. Scenarzysta filmu zna nazwisko - 15:19
Żabka zamienia witryny sklepów w galerię sztuki. Rusza druga edycja konkursu na plakatMATERIAŁ PROMOCYJNY PR - 12:02
Polki go pokochały. Potem urzędniczki śmiały mu się w twarz - 12:00
Szybka Piątka. 5 pytań z różnych dziedzin. Sprawdź, czy jesteś bystrzejszy od innych - 10:00
Padł rekord tegorocznego festiwalu w Wenecji. Penelope Cruz we łzach
Source: kultura.gazeta.pl
