Mareczek z ‘Czterdziestolatka’ porzucił aktorstwo. Decyzję podjął na planie Wajdy. ‘To nie jest mój świat’
Mareczek z “Czterdziestolatka” porzucił aktorstwo. “Było minęło”. Decyzję podjął na planie Wajdy
Roksana Pamuła27 września 2026, 07:53
Rola w “Czterdziestolatku” nie była jego pierwszą, ale to dzięki niej zyskał ogólnopolską rozpoznawalność i miano wschodzącej gwiazdy telewizji. Choć Piotr Kąkolewski cieszył się wśród widzów ogromną sympatią, krótko po zakończeniu zdjęć do serialu usunął się w cień. Czemu zrezygnował z aktorstwa i jak potoczył się jego los?
<a href="https://google.com/preferences/source?q=gazeta.pl” rel=”nofollow noopener” target=”_blank”>Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Przed kamerą stanął, zanim w ogóle pojął, z czym naprawdę wiąże się aktorstwo. Piotr Kąkolewski miał zaledwie 8 lat, gdy w 1970 roku zadebiutował na ekranie w “Przygodach psa Cywila”. Mimo młodego wieku i braku wcześniejszego doświadczenia aktorskiego w roli Jacka Iwickiego spisał się na tyle dobrze, że otworzył sobie drzwi do branży filmowej. W kolejnych latach wystąpił w kilku filmach, w tym w “Tajemnicy wielkiego Krzysztofa”, “Żółwiu” i “Zazdrości i medycynie”, a także w takich telewizyjnych spektaklach jak “Kłamstwo”, “Procesy” i “Niemcy”. Ale największy przełom był dopiero przed nim.
Zobacz wideoJoanna Kurowska wspomina serial “Czterdziestolatek” i Jerzego Gruzę. Zdradza kulisy, jak dostała słynną rolę Jagody Wybierz serwis
Miał 12 lat, gdy dołączył do obsady “Czterdziestolatka”. Serialowy Mareczek na planie dawał ekipie popalić
Był 1974 rok, kiedy Jerzy Gruza kończył kompletowanie obsady “Czterdziestolatka”, dziś serialu o kultowym statusie. Wykreowanie głównego bohatera powierzył Andrzejowi Kopiczyńskiemu, a zagranie jego żony Annie Seniuk. Wciąż jednak nie wiedział, kto wcieli się w Mareczka, syna Karwowskich. I wtedy na castingu pojawił się długowłosy 12-latek, w którym od razu dostrzegł idealnego kandydata do roli rezolutnego chłopca. Kąkolewski był zachwycony nowym aktorskim wyzwaniem, przed kamerą czuł się bowiem jak ryba w wodzie. Nie musiał też specjalnie się wysilać, grając swoje kwestie, wręcz przeciwnie.
Był żywym i energicznym dzieckiem, do tego stopnia, że niejednokrotnie reżyser wzywał go na przysłowiowy dywanik, dając mu reprymendy za wybryki, których dopuszczał się między zdjęciami. Jego swoboda przed kamerą wyraźnie przypadła także do gustu widzom. PRL-owska publiczność pokochała młodego Karwowskiego, a jego odtwórcy wróżono spektakularną karierę. Ale Kąkolewski nie wykorzystał tej szansy. Nie dlatego, że nie miał propozycji, bo tych dostawał bardzo dużo. Na swoje życie miał jednak nieco inny plan, w którym nie było miejsca na telewizję czy kino.
Grał u Wajdy, gdy zrozumiał, że aktorem nie zostanie. Z tym zawodem Kąkolewski związał swoje życie
W 1980 roku, 3 lata po emisji ostatniego odcinka “Czterdziestolatka”, Kąkolewski zagrał w serialu “Z biegiem lat, z biegiem dni” Andrzeja Wajdy i Edwarda Kłosińskiego. To właśnie na jego planie zrozumiał, że wcale nie chce być aktorem. – Pojechałem do Krakowa na pełnym luzie i nagle zdałem sobie sprawę, ilu ludzi stoi za taką produkcją. Powiedziałem sobie wtedy: “W życiu nie zostanę aktorem” – wspominał w “Kulisach sławy”. I jak pomyślał, tak zrobił. Był bowiem zmęczony graniem, castingami i niepewnością, czy dostanie angaż, czy nie.
Zrezygnował więc z aktorstwa, a po pomyślnie zdanej maturze rozpoczął studia na Politechnice Warszawskiej na kierunku architektura. Jeszcze zanim je ukończył, w 1989 roku wraz ze znajomymi stworzył Pracownię Architektoniczną ADD. Choć kilkukrotnie miał możliwość wrócić do aktorstwa, m.in. przy okazji powstawania kontynuacji kultowego serialu zatytułowanej “Czterdziestolatek. 20 lat później”, z żadnej z tych propozycji nie skorzystał.
Podczas wizyty w “Pytaniu na śniadanie” przyznał wprost, że nie tęskni za aktorstwem i nigdy wcześniej nie przeszło mu przez myśl, że zmarnował swoją szansę. – To nie mój świat – stwierdził otwarcie, przyznając, że nie jest to zajęcie, które teraz mogłoby sprawiać mu radość. – To jest coś, czego ja już nie lubię teraz. Wchodzenie w czyjąś skórę…Było, minęło, to jest zakończona karta – powiedział krótko, dając jasno do zrozumienia, że na ekranie więcej go nie zobaczymy.
Oglądałeś/aś “Czterdziestolatka”? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

Odrzucił rolę w kultowym filmie. Po 30 latach przyznał: Żałuję- <img src="https://bi.im-g.pl/im/9d/84/1f/z33047965H.jpg" alt='Chrześcijanie oburzeni rolą Meryl Streep. "Profanacja Jezusa“, “kpiny”‘ loading=”lazy”>
Chrześcijanie oburzeni rolą Meryl Streep. “Profanacja Jezusa”, “kpiny” 
Ponad 800 tys. zł w jeden dzień. Wszystko zaczęło się od tego wydarzeniaMATERIAŁ PROMOCYJNY, 18+
Dorociński: Miałem nadzieję, czytając “Lalkę” na nowo, że im się jednak uda
Kożuchowska mówi, co zdradza człowieka. “Warto spojrzeć mu w…”
- 17:35
Zarobił ponad 790 mln dolarów i przeszedł do historii. Netflix już go ma - 17:06
Dopasujesz aktorów do filmów? Wynik powyżej 10/15 to sukces - 15:30
Blanka Lipińska o “Lalce” Netfliksa. Znalazła podobieństwo do “365 dni” - 13:58
Miliony wciąż oglądają “M jak miłość”. Padł rekord tego sezonu - 13:25
Hit sprzed siedmiu lat wrócił do kin. Pokonał wyczekiwane nowości
Source: kultura.gazeta.pl

