Ryszard Kozik,
oprac.Marta Korycka19 października 2026, 19:27
Tokarczuk, Twardoch i 13 innych książek, których warto poszukać w księgarniach lub np. na zbliżających się Targach Książki w Krakowie.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Na Targach Książki w Krakowie są dwa nazwiska, których nowych powieści nie można przeoczyć: Olga Tokarczuk i Szczepan Twardoch. Na tych autorach polska proza się jednak przecież nie kończy. Książki poleca Ryszard Kozik, prowadzący na Instagramie profil sczytalim.
Wielkie nazwiska i ich mroczne światy
Noblistka w “Świata jest za dużo” (Wydawnictwo Literackie) wraca do powojennego Dolnego Śląska. Wiosną 1946 roku, w zniszczonym Wrocławiu, spotykają się ludzie, których wojna pozbawiła domów, bliskich i dotychczasowego życia. Czy zdołają zapuścić korzenie w obcym miejscu? Co stanie się z pamięcią o dawnych domach, smakach, zapachach i językach? Tokarczuk splata jednostkowe biografie z historią wielkich migracji, prowadząc czytelników przez Wrocław, Wałbrzych, Lwów i Drohobycz aż po Buenos Aires. Torozległa opowieść o budowaniu tożsamości, życiu po katastrofie i sile różnorodności. Historia nie jest tu zamkniętym rozdziałem – jej konsekwencje wciąż kształtują teraźniejszość.
Szczepan Twardoch, który niedawno odebrał Nagrodę Literacką Nike za powieść “Null” (od jury i czytelników), w “Waldkauzie” (Marginesy) przenosi nas na Górny Śląsk w sierpniu 1920 roku. Do Wilhelma Pisulli, byłego wachmistrza gliwickiej policji kryminalnej, a obecnie prywatnego detektywa, zgłasza się kobieta szukająca dziecka. Sprawa szybko okazuje się bardziej skomplikowana, niż można przypuszczać. Klientka nie jest tą, za którą się podaje, a sam Pisulla skrywa drugą, niepokojącą naturę. W regionie, gdzie polszczyzna miesza się z niemczyzną i śląszczyzną, a wojenne rany wciąż są otwarte, kryminalna intryga splata się z historią męskiej przyjaźni, utraty i odpowiedzialności za bliskich. Twardoch sięga również po śląskie wierzenia: jego bohater rozmawia z utopcami i zna mowę ptaków. Pod warstwą tajemnicy kryje się jednak dramat człowieka, który nie potrafi odnaleźć zaginionego syna ani uwolnić się od własnej przeszłości.
Zobacz wideoNIKE Wywiad Szczepan Twardoch
Historia, która nie daje spokoju
Historyczny kostium, dworskie intrygi i narodowe mity – Michał Witkowski w “Substancji” (Znak Literanova) zabiera czytelników do pałacu krystynopolskiego w 1770 roku. Anna Potocka pociąga za sznurki, a wokół niej rozgrywają się walki o wpływy, zemsta i namiętności. Gdy Rzeczpospolita zmierza ku katastrofie, arystokracja wciąż odgrywa swoje role. Witkowski z charakterystyczną ironią i przerysowaniem rozprawia się z historycznymi konwencjami. Jak to ma w zwyczaju – nie bierze jeńców.
Prawdziwa historia słonia Partyzanta, który w 1955 roku przypłynął do Polski, stała się punktem wyjścia dla “Chimery” Jakuba Małeckiego (SQN). Opiekun zwierzęcia, Franek S., ma za sobą uliczne życie, wojnę i doświadczenia cyrkowe. Rejs odsłania kolejne fragmenty jego biografii, a niezwykły pasażer staje się tłem dla opowieści o traumie, winie i poszukiwaniu własnej tożsamości. Surowe, niemal reporterskie obrazy przeplatają się z poetycką narracją. Jeśli lubicie prozę Małeckiego, będziecie zadowoleni. Nie znacie jej? – najwyższą pora się z nią zaprzyjaźnić.
Do powojennego Dolnego Śląska prowadzi również “Kastor i Polluks” Macieja Bobuli (ArtRage). W szaleńczym biegu psa Kastora, należącego do wysiedlonej Niemki, kryje się więcej niż tajemnica jednego zwierzęcia. Autor kreśli wielogłosową panoramę wsi Szwederswo, późniejszego Szalejowa, gdzie dawni i nowi mieszkańcy próbują odnaleźć się w rzeczywistości po wojnie. Obok zbiorowego losu pojawiają się pojedyncze biografie ludzi, którzy chcą po prostu żyć, choć świat wokół nich dopiero nabiera kształtu. To proza niepokorna, pełna językowej energii i nieoczywistych obrazów.
O tożsamości, granicach i bolesnych konsekwencjach historii opowiadają także “Śląszczyki” Agnieszki Głębickiej (Czarne). Bohaterki powieści żyją na Opolszczyźnie, gdzie przez dekady przesuwają się granice, a mężczyźni ruszają na wojny i nie zawsze wracają. Jedni czują się Niemcami, inni Polakami, wielu przede wszystkim Ślązakami. Erika uczy się stolarstwa, choć nie jest to zajęcie uznawane za odpowiednie dla dziewczyny, Agnes pociąga sztuka. Obie są niezależne i przywiązane do miejsca, które nieustannie każe im określać, kim są. Głębicka pokazuje, jak trudne bywają takie deklaracje i jak wysoką cenę można za nie zapłacić.
Maciej Płaza w “Kasperlu i Margit” (Wydawnictwo Literackie) kreśli szeroką panoramę polsko-niemieckiego pogranicza. Kasperl, wychowany w poznańskiej biedzie chłopak obdarzony niezwykłym słuchem muzycznym, oraz Margit, która marzy o aktorstwie i podbija berlińskie sceny, wkraczają w epokę wielkiej wojny, powstania wielkopolskiego i narodzin nazizmu. Melodramat splata się z komedią łotrzykowską, a język oddaje brzmienie minionego świata. Lektura powieści wymaga skupienia, ale jej rozmach wynagradza wysiłek.
Zbrodnia, groteska i rzeczywistość na granicy obłędu
Blokowisko, rap i zaginięcie syna lokalnego biznesmena otwierają “Niebionkę na pętli” Miłosza Piotrowskiego (Czarne). Struna, który marzy o karierze rapera, rozpoczyna własne śledztwo, a przy okazji próbuje rozwikłać zagadkę śmierci ojca. Z czasem kryminalna fabuła ustępuje miejsca rozchwianej rzeczywistości bohatera, w której majaki i lęki mieszają się z codziennością. Siłą debiutu jest język: rytmiczny, slangowy, pulsujący hiphopową energią. Piotrowski kreśli portret świata pełnego przemocy, frustracji i lokalnych układów, nie bojąc się wprowadzić do realistycznej opowieści elementów nadprzyrodzonych.
Na czytelników lubiących kryminały z przewrotnym komentarzem czeka “Kadawer, czyli ciszej nad tą trumną” Marcina Kołodziejczyka (Harde). Emerytowany nauczyciel Leon Siermięga próbuje rozwikłać zagadkę okaleczonych zwłok znalezionych w miejskim prosektorium. Makabrycznych odkryć przybywa, a wraz z nimi okazji do spojrzenia na rzeczywistość przez pryzmat groteski i czarnego humoru. Kołodziejczyk wykorzystuje kryminalną konwencję, by pokazać świat, w którym człowiek coraz łatwiej traci godność.
Rodzinne sekrety, stare rany i próby zaczynania od nowa
Czy po życiowych rozczarowaniach można jeszcze zaufać drugiemu człowiekowi? Takie pytanie stawia Maciej Miłkowski w “Ostatniej szansie” (W.A.B.). Piotrek i Alicja nie zaczynają od niewinnego flirtu – każde wnosi do relacji bagaż wcześniejszych doświadczeń. Zanim się do siebie zbliżą, muszą opowiedzieć o tym, co ich ukształtowało. To kameralna historia o samotności, bliskości i gotowości do podjęcia kolejnej próby.
Pamięć potrafi ocalić przeszłość, ale bywa też zawodna. W “Suchych strugach” (Powergraph) Wit Szostak prowadzi Helenę na ruiny kamienicy, w której kiedyś mieszkała. Wspomnienia o rodzinie i dawnych sąsiadach stopniowo mieszają się ze zmyśleniem, a pojawienie się Redaktorki i Niedorzecznej dodatkowo komplikuje opowieść. Szostak przygląda się temu, jak konstruujemy własną biografię i czy możemy ufać historiom, które sami sobie opowiadamy.
W “Szeleścidle” (Wydawnictwo Literackie) Tomasz Maruszewski wraca do dziecięcych lęków i niespełnionych marzeń. Wojtek, wychowany bez matki i uwikłany w trudną relację z ojcem, ucieka w wyobraźnię, snując wizje podróży międzygwiezdnych. Dorosłość nie przynosi jednak uwolnienia od przeszłości. Gniew i trauma wciąż powracają, a sztuka staje się jedną z niewielu dróg do odzyskania równowagi.
“Śluza” Zu Witkowskiej (Znak Literanova) opowiada o Łucji, młodej naukowczyni, która podporządkowała życie karierze. Wyjazd badawczy i pobyt w domu przy rzecznej śluzie miały być kolejnym krokiem na zawodowej drodze. Wszystko komplikuje się, gdy bohaterka odnajduje list napisany przed laty do samej siebie oraz pamiątki pozostawione przez zmarłą matkę. Jej historia zaczyna splatać się z losami kobiety obsługującej śluzę. Witkowska nie proponuje łatwych odpowiedzi ani pocieszającej puenty. Stawia za to pytanie, czy potrafimy dostrzec własne ograniczenia, zanim sami na nie wpadniemy.
Do świata wierzeń górali zagórzańskich zaprasza Helena Piecuch w “Mamunie” (Wydawnictwo Czarne). Wioletta i Jerzy, para przybyszów z miasta, osiedlają się na wsi. On, herpetolog, całymi dniami obserwuje żaby, ona nie potrafi odnaleźć się w nowym miejscu. Z czasem na pierwszy plan wysuwają się rodzinne konflikty, emocjonalny dystans matki wobec trzech córek i rany, które nie znikają wraz z upływem lat. Gdy dorosłe już kobiety wracają do domu na wezwanie ojca, okazuje się, że matka zaginęła. Folklor, zielarstwo i postaci ze słowiańskich wierzeń nadają tej historii niepokojący klimat. Czy Wioletta stała się mamuną, a może prawda jest zupełnie inna? Piecuch opowiada o rozpadzie rodziny i dziedziczeniu krzywd, nie odsłaniając wszystkich tajemnic.
W “Istotach zależnych” (Wydawnictwo Poznańskie) Anna Cieplak przenosi czytelników do Wenezueli. Alicja, podcasterka, wyrusza w podróż z Leną, córką swojego byłego partnera. Łączy je wspólna przeszłość, ale dawna bliskość dawno się rozpadła. Wyprawa związana z realizacją podcastu o ochronie przyrody staje się okazją do odbudowy relacji, którą komplikują osobiste kryzysy i niebezpieczne otoczenie. Cieplak z empatią pokazuje, jak trudno naprawić dawne krzywdy i pogodzić potrzebę bliskości z pragnieniem niezależności.
Na targi warto przyjść z listą tytułów, ale zostawić też sobie miejsce na spontaniczne odkrycia. Polska proza nie mieści się w jednej formule: od historycznych panoram po niepokorne kryminały i opowieści o trudnych relacjach oferuje wiele sposobów patrzenia na świat.
Ryszard Kozik,
oprac.Marta Korycka
- Film Netfliksa dostał 4 Oscary. Naziści zakazali tej historii

Netflix pokaże historię, która wstrząsnęła Polską. Tylko 6 odcinków
Centaurus – gotowe apartamenty z widokiem na panoramę OlsztynaMATERIAŁ PROMOCYJNY- <img src="https://bi.im-g.pl/im/27/8d/1f/z33085479H.jpg" alt='Reporterowi Republiki puściły nerwy na wizji. “Nie. Ja se idꔑ loading=”lazy”>
Reporterowi Republiki puściły nerwy na wizji. “Nie. Ja se idę” - Grała Kaśkę Solejuk w “Ranczu”. Nie uwierzycie, czym się teraz zajmuje
- 19:27
Zbrodnie, demony i tajemnice. Polska proza nie bierze jeńców - 17:17
Cenzura PRL zakazała filmu. Na premierę czekał prawie 40 lat - 13:29
Wszyscy czekają na jego ostatni film. Właśnie dolał oliwy do ognia - 08:51
Na co warto zapolować na 29. Targach Książki w Krakowie? - 07:21
Nie chciała tego puścić w radiu. Dziś mówi: Szczęka mi opadła
Source: kultura.gazeta.pl

