Joanna Chojnacka5 października 2026, 13:05
Rola Toma Cruise’a w najnowszym filmie reżysera “Zjawy” i “Birdmana” miała być zwieńczeniem jego kariery. Aktorowi wróżono Oscara od pierwszej zapowiedzi produkcji. Co prawda film szans na nagrodę nadal nie stracił, jednak po premierze na pewno się od niej oddalił.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Kiedy w sieci pojawił się pierwszy zwiastun najnowszego filmu z Tomem Cruise’em w głównej roli, natychmiast pojawiły się komentarze, że aktor idzie po Oscara. “Przemiana, jaką przeszedł, była zadziwiająca. Powiedział mi wręcz: ‘Alejandro, potrzebowałem 40 lat, by stać się tą postacią’. Myślę, że obaj wiemy, co to znaczy zawrzeć całą karierę w jednej takiej chwili. Obaj też wiemy, że przez całą naszą drogę nigdy nie zrobiliśmy niczego nawet zbliżonego do tego projektu” – opowiadał o produkcji “Digger” jej reżyser, Alejandro Gonzalez Inarritu w nagraniu, które przesłał na spotkanie Cruise z fanami w siedzibie wytwórni Warner Bros.
Miał być Oscar, są słabe recenzje i finansowa klapa
Podstawy ku temu, by sądzić, że Tom Cruise dzięki “Diggerowi” otrzyma statuetkę, nie były bezpodstawne. Zwiastun obrazu zapowiadał rozrywkę, która w bezkompromisowy sposób komentuje bieżącą sytuację na świecie. Film opowiada bowiem o najpotężniejszym człowieku na świecie, który wyrusza na desperacką misję, by udowodnić, że jest wybawcą ludzkości, zanim katastrofa, którą sam wywołał, zniszczy wszystko. Satyra miała być współczesną wersją “Doktora Strangelove”, która podobnie jak film Kubricka chciała zdemaskować bezradność, cynizm i niekompetencje liderów politycznych, miliarderów i szeroko pojętej światowej elity.
Tom Cruise należy do grona najpopularniejszych i najbardziej docenianych aktorów bez Oscara za rolę pierwszoplanową. Nominowany do nagrody był jednak już trzykrotnie. Za kreacje w filmach: “Magnolia”, “Jerry Maguire” i “Urodzony 4 lipca”. Z kolei Inarritu to reżyser oscarowej “Zjawy”. Produkcja nie tylko otrzymała statuetkę za najlepszy film, ale również zapewniła wyczekiwaną latami nagrodę dla Leonardo DiCaprio. Reżyser stoi również za nagrodzonym trzema Oscarami “Birdmanem”.
“Inarritu sam zgłosił się na ochotnika, by zniszczyć swoją karierę”
Tym razem jednak coś poszło nie tak.“Digger” okazał się katastrofą na kilku polach. Na Rotten Tomatoes produkcja otrzymała ledwie 51 proc. pozytywnych opinii od krytyków. To naprawdę kiepski wynik, biorąc pod uwagę oczekiwania i nazwiska związane z obrazem. W filmie zagrała bowiem plejada gwiazd. Poza Tomem Cruise’em na ekranie pojawiają się także: rozchwytywana Sandra Huller, John Goodman, Jesse Plemons i Riz Ahmed.
“To wszystko jest tak głupie, krzykliwe i beznadziejne, że wygląda, jakby Inarritu sam zgłaszał się na ochotnika, by zniszczyć swoją karierę. I pokazać ten upadek w jak największej skali” – podsumowuje “Diggera” Scott Tobias z The Reveal. “Odważny, oryginalny i potrzebny – te słowa nie przychodzą na myśl po obejrzeniu ‘Diggera'” – dodaje Kyle Smith z Wall Street Journal. “Zamiast opowiedzieć historię, Inarritu bezlitośnie wmawia nam geniusz filmu, który stworzył” – pisze w recenzji Stephanie Zacharek z Time.
Udział Toma Cruise’a w projekcie oraz szumne zapowiedzi filmu nie przyniosły produkcji także oczekiwanych zysków. “Digger” okazał się spektakularną klapą. W weekend otwarcia zarobił marne osiem milionów dolarów w Ameryce Północnej przy prognozach na około 20. Budżet filmu szacuje się na 160-180 milionów dolarów.
Serwis Variety podaje, że przy tak dużej inwestycji “Digger” powinien zarobić w premierowy weekend 40 milionów dolarów, żeby faktycznie mieć szansę na zysk. Analityk David A. Gross z Franchise Entertainment Research podkreśla, że wynik “Diggera” nie jest zły, jeśli weźmiemy pod uwagę statystyki dotyczące czarnych komedii. Jednak zwykle tego typu produkcje mają dużo skromniejsze budżety i są tworzone z mniejszym rozmachem.
Filmu z Cruise’em nie ratują także wyniki spoza USA i Kanady, gdzie zarobił jedynie 12 milionów dolarów i przegrał z równie słabo ocenianą produkcją “Verity” z Anne Hathaway i Dakotą Johnson.
- premiera filmowa
- film
- tom cruise

W kinach padł historyczny rekord. Film zdetronizował nawet “Avatara”- <img src="https://bi.im-g.pl/im/38/86/1f/z33056312H.jpg" alt='"Najlepszy serial Netfliksa od dawna”. Lepszy od filmu z Jamesem Deanem’ loading=”lazy”>
“Najlepszy serial Netfliksa od dawna”. Lepszy od filmu z Jamesem Deanem 
“Parówki z kota, chwasty i trabanty”. Taką Polskę pokazali na Netfliksie
Rolnicy zdobyli sławę w TV. Za zdjęcia miały wpadać konkretne kwoty
Republika z najwyższymi spadkami w tabeli. Lider pnie się w górę
- 20:01
Wszyscy pamiętają “Lśnienie”. Nicholson najbardziej cenił inną rolę - 18:46
Polski Dr House trafia na prowincję. Tak wygląda nowy serial Netfliksa - 18:00
Quiz. Tych słów NIE ZNA ponad połowa Polaków! A ty wiesz co znaczą? - 17:35
Jej głos zna cały świat. Dziś niemal nikt nie wie, jak żyje - 17:02
Quiz o polskich gwiazdach. Dwa nazwiska, jedno imię. Pytamy o aktorki i aktorów
Source: kultura.gazeta.pl

