Igor Herbut w ‘Ja wysiadam’ zdradził kulisy hitu ‘Nareszcie’. Tak ocenił jednego z artystów
Herbut zdradził kulisy hitu “Nareszcie”. O jednym z muzyków mówi wprost: “On jest genialny”
Katarzyna Świderek14 października <a href="https://warsaw.today/save-50-on-your-disrupt-2026-ticket/” title=”Save 50% on your Disrupt 2026 ticket”>2026, 18:02
Igor Herbut zdradził kulisy powstawania przeboju “Nareszcie”. W rozmowie z Agnieszką Matracką w programie “Ja wysiadam” opowiedział o współpracy z Vito Bambino i Zalią. Nie szczędził pochwał jednemu z artystów. Przyznał też, że sukces piosenki miał dla niego szczególne znaczenie.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
“Nareszcie” podbiło serca słuchaczy, ale jak właściwie powstał ten utwór? Okazuje się, że za jego stworzeniem stały nie tylko muzyczne pomysły, lecz także długie rozmowy, wspólne posiłki i dobra atmosfera. Igor Herbut wrócił wspomnieniami do pracy nad piosenką i wyjaśnił, kto był siłą napędową całego projektu. Zdradził również, dlaczego usłyszenie własnego głosu w radiu stało się dla niego wyjątkowym przeżyciem.
Zobacz wideoIgor Herbut zdradza, jak powstał hit Męskiego Grania “Nareszcie”. “Jestem mega fanem Vita”
Igor Herbut nie spodziewał się takiego sukcesu “Nareszcie”. Od początku zależało mu na jednym
Podczas rozmowy Agnieszka Matracka zapytała Igora Herbuta, czy spodziewał się, że “Nareszcie” osiągnie tak dużą popularność. Wokalista odpowiedział przecząco, choć przyznał, że od początku wiązał z tym utworem spore nadzieje. Piosenka powstała w ramach Męskiego Grania, a do współpracy zaproszono artystów reprezentujących różne muzyczne style. Herbut, Vito Bambino i Zalia połączyli siły, nie mając pewności, jak publiczność przyjmie efekt ich wspólnej pracy. Jak się okazało, ich pomysł spotkał się z dużym zainteresowaniem słuchaczy. Dla wokalisty szczególnie ważne było jednak to, co piosenka mogła znaczyć dla odbiorców. Zapytany o oczekiwania związane z jej premierą, wyjaśnił, co przyświecało muzykom podczas tworzenia utworu. – Bardzo chciałem napisać piosenkę, która zostanie w szerokiej liczbie osób, w sercach i w głowach. Bardzo gdzieś tam podświadomie chcieliśmy tego – przyznał.
Tak wyglądała praca nad hitem Męskiego Grania. Herbut zachwycił się Vito Bambino
Agnieszka Matracka chciała również dowiedzieć się, jak wyglądał proces tworzenia “Nareszcie”. Zapytała wokalistę, czy każdy z muzyków pracował nad swoją częścią osobno, czy może pomysły rodziły się podczas wspólnych spotkań. Herbut zdradził, że nad przebojem pracowały cztery osoby: on, Vito Bambino, Zalia oraz producent Kuba Galiński. Jak wynikało z jego opowieści, nie mieli jednego, ściśle określonego sposobu działania. Ważną rolę odgrywały zarówno pomysły pojawiające się w trakcie spotkań, jak i wzajemne inspirowanie się. Wokalista szczególnie entuzjastycznie wypowiadał się o jednym ze współpracowników, którego wcześniej podziwiał jako artystę. – Mateusz jest zajebisty. Jest super. On jest genialny. Ja jestem megafanem Vita. No i fantastycznie było zobaczyć go przy pracy – przyznał Herbut.
Muzyk zwrócił również uwagę na nieszablonowy sposób myślenia Vito Bambino, który zrobił na nim duże wrażenie. Nie zabrakło też pochwał pod adresem Zalii. Herbut przyznał, że młoda wokalistka początkowo była nieco niepewna, ale jednocześnie pozostawała bardzo otwarta na współpracę. Podkreślił, że mimo szybkiego zdobycia popularności wciąż znajdowała się na początku swojej muzycznej drogi. Nie uważał jednak wieku za coś, co powinno decydować o ocenie artystki. Znacznie ważniejsze były dla niego jej umiejętności i autentyczność, które, jak zauważył, doceniali również słuchacze.
Vito Bambino był siłą napędową całego projektu. Herbut nie chciał przypisywać sobie jego zasług
Współpraca Igora Herbuta, Vito Bambino i Zalii nie ograniczyła się do nagrania “Nareszcie”. Podczas wspólnych sesji muzycy stworzyli również drugi utwór. Wokalista LemON przyznał, że praca nad obiema piosenkami była dla niego bardzo pozytywnym doświadczeniem. Szczególnie docenił zaangażowanie Vito Bambino, który odegrał ważną rolę w realizacji całego projektu. Herbut nie ukrywał podziwu dla kolegi i chętnie opowiedział o jego wkładzie w powstanie nagrań. Zaznaczył przy tym, że nie zamierza przypisywać sobie zasług innych osób. – Tutaj wielka zasługa Vita, bo nie chcę sobie dużo dopisywać, ale Vito był mega silnikiem i olejem napędowym do tego silnika, który nas bardzo motywował. Zależało mu na tym, żeby ten drugi numer też wypuścić – wyznał muzyk.
http://instagram.com/p/Ddn5f9TiIu_/
Agnieszka Matracka próbowała również dowiedzieć się, jak wyglądały relacje między artystami poza sceną. Zapytała, kto najczęściej się spóźniał, marudził lub miał ochotę na imprezowanie po koncertach. Herbut nie dał się jednak namówić na zdradzenie zakulisowych szczegółów. Przyznał, że choć wiele wie, nie lubi plotkować o innych. Wokalista zdradził natomiast, że dzięki Męskiemu Graniu jeszcze bardziej zbliżył się do Vito Bambino i Zalii. Wspomniał, że wcześniej często trzymał się na uboczu i żył we własnym świecie. Wspólne koncerty i praca nad muzyką pozwoliły mu lepiej poznać pozostałych członków projektu. Pozytywnie wypowiadał się także o współpracy z osobami odpowiedzialnymi za organizację przedsięwzięcia. Kiedy prowadząca zapytała, czy istnieje szansa, że artyści ponownie połączą siły, odpowiedział: “No mam nadzieję”.
Sukces “Nareszcie” miał dla Herbuta osobiste znaczenie. Wszystko przez reakcję jego dziecka
Sukces “Nareszcie” miał dla Igora Herbuta również osobisty wymiar. Choć muzyk od lat występował na scenie i nagrywał kolejne piosenki, tym razem zwrócił uwagę na coś, co nie miało bezpośredniego związku z popularnością czy wynikami odtworzeń. Wokalista przyznał, że intensywna praca zawodowa wiązała się z częstą nieobecnością w domu. W rozmowie z Agnieszką Matracką nawiązał do ojcostwa i tego, jak jego muzyczna działalność wpływała na życie rodzinne. Przywołał przy tym przykład, który pokazywał, że nawet podczas nieobecności mógł w pewien sposób uczestniczyć w codzienności swojego dziecka. – Kiedy słyszysz, że dziecko twoje gdzieś tam jest w Polsce i nagle słyszy ten numer z radioodbiornika, mówi: “O, tata”, i myślisz sobie: kurczę, dużo pracuję, jestem pracoholikiem na maksa i dużo mnie nie ma. No ale jednak ma realny wpływ na szczęście twojego dziecka to, że w jakiś sposób coś robisz – opowiedział wokalista.
- Cytat dnia. Andrzej Grabowski: “Nie chodzę do spowiedzi, ponieważ są grzechy, których…”
- Pokazali zwiastun nowej “Narnii”. Netflix przechodzi samego siebie

Czy wiesz, gdzie wyrzucić karton po mleku, paragon czy fusy po kawie? Sprawdź się w naszym quizie!SUBSKRYPCJA
Thriller Netfliksa podbił świat w dobę. Numer 1 w 80 krajach
Rada Etyki Mediów komentuje skargę na “Nasz nowy dom”. Przyznaje rację
- 18:02
Igor Herbut zachwycony kolegą z Męskiego Grania. “On jest genialny” - 15:31
Była gwiazdą lat 90. Jak dziś wygląda życie Toni Braxton? - 09:06
Poznali się na planie filmowym. Stanisław i Joanna Jędryka - 07:30
Polacy czekali przed TV na każdy odcinek tych seriali. Trafią na Netflix - 07:00
Cośrodowy quiz wiedzy. Początek jest łatwy, później zaczynają się schody
Source: kultura.gazeta.pl

