Joanna Chojnacka9 września 2026, 09:44
Marcin Dorociński w najnowszej produkcji Apple TV+ zagrał u boku hollywodzkich gwiazd: Ryana Reynoldsa i Kennetha Branagha. Film natychmiast stał się globalnym hitem. To dobra wiadomość szczególnie dla polskiego aktora, który wypadł w nim najlepiej.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
4 września na Apple TV+ trafiła komedia akcji “Katastrofa w duecie”. Marcin Dorociński zagrał w filmie trzecią w kolejności najważniejszą rolę. Wcielił się bowiem w głównego antagonistę. Aktor na planie spotkał się z Ryanem Reynoldsem, znanym z roli Deadpoola, i Kennethem Branaghem, filmowym Herkulesem Poirotem i Gilderoyem Lockhartem z serii produkcji o Harrym Potterze.
Nowy film z Dorocińskim globalnym hitem
“Katastrofa w duecie” zaledwie po kilku dniach od premiery stała się międzynarodowym hitem. Jak podaje FlixPatrol, najnowszy film z Dorocińskim po dobie stał się najchętniej oglądaną produkcją pełnometrażową na Apple TV+ w 24 państwach świecie. Po dwóch dniach liczba urosła do 100 i jak dotąd nie zmalała. Film może pochwalić się także bardzo dobrym przyjęciem krytyków. Na Rotten Tomatoes produkcja otrzymała 82 procent pozytywnych opinii.
Fabuła filmu Johna Francisa Daleya i Jonathana Goldsteina (“Dungeons & Dragons: Złodziejski honor”) została osadzona w czasach zimnej wojny. Porucznik Troy “Assassin” Kelly (Ryan Reynolds), brawurowy pilot amerykańskiej marynarki wojennej, zostaje wysłany na ściśle tajną misję na terytorium Związku Radzieckiego. Gdy operacja kończy się katastrofą, Troy zostaje uwięziony za linią wroga. Odnajduje go Nikołaj Ustinow (Kenneth Branagh), szorstki były agent KGB z nieoczekiwaną słabością do amerykańskiej kultury.
Ustinow pomaga amerykańskiemu pilotowi i tym samym ryzykuje własnym życiem. Wkrótce za sprawą sojuszu Nikołaja i Troya obu bohaterów zaczyna ścigać Alexander Volkov, agent KGB grany przez Marcina Dorocińskiego. To rola z całego filmu zdecydowanie najciekawsza i najbardziej nieprzewidywalna. Volkov jest elegancki, opanowany, sprawny i niezwykle inteligentny.
Marcin Dorociński przyćmił gwiazdy Hollywood w “Katastrofie w duecie”
Komedia w przypadku tej postaci nie idzie na łatwiznę i nie przerysowuje jego cech w taki sposób, by Volkov wypadł niedorzecznie i jak najbardziej egzotycznie dla amerykańskiego widza. Rosyjski agent mówi z akcentem, jednak nie zostaje on kabaretowo podkreślony, nie biega w futrze i nie pije wódki w co drugiej scenie. Nie podkreśla swojej władzy wzniosłymi przemówieniami i nie wysługuje się podwładnymi – chętnie bierze sprawy we własne ręce i działa sam.
Film czerpie ze stereotypów, jednak w przypadku kreowania Volkova robi to subtelnie. Dzięki temu Dorociński miał szansę zagrać w filmie postać z krwi i kości – bezwzględnego urzędnika, który faktycznie znacznie częściej budzi grozę i imponuje sprytem, niż wywołuje uśmiech.
Subtelności zabrakło niestety w miejscach np. tam, gdzie film zaczyna kpić bezpośrednio z różnic kulturowych. Twórcy chcą, żebyśmy znowu śmiali się z dziwacznych ludzi ze wschodu, którzy nie uśmiechają się do zdjęć, a ich dzieci przerażają bardziej niż postacie z horrorów. Ani to zabawne, ani smaczne.
Na tle Dorocińskiego blado wypadł Ryan Reynolds, który znów gra tę samą rolę. Wystarczy obejrzeć jedną komedię z aktorem, żeby móc ocenić wszystkie inne. Tutaj przeszkadza to szczególnie, bo przez swoją energię (ale też charakteryzację i ignorancję bohatera) postać Troya wypada zatrważająco nieautentycznie. Nie pasuje do swoich zadań ani czasów. Nieco lepiej prezentuje się Kenneth Branagh. Kwadratowy angielski irytuje, a rola Nikołaja to po prostu kolejna odmiana Johna Wicka i Hutcha Mansella. Aktor nadrabia jednak urokiem i charyzmą dość oklepany scenariusz.
Zobacz wideoKenneth Branagh – cudowne dziecko brytyjskiej sceny
“Katastrofa w duecie” to całkiem zabawne kino rozrywkowe, które zaskakuje niektórymi pomysłami i rozwiązaniami formalnymi (eksperymentów z pracą kamery przy takim filmie się nie spodziewałam). Produkcja ma wiele wad, główną jest czas, w którym powstaje. Czy w obecnej sytuacji politycznej potrzebowaliśmy filmu, który pokazuje nam miłych, gościnnych Rosjan i stawia na równi hipokryzję USA do radzieckiego reżimu? Nie wydaje mi się.

Jego matka wyjechała z Polski, on został. “Pancerni mnie uratowali”
Bachleda-Curuś o sile i wrażliwości. “Kobiety są uwarunkowane, żeby…”
Szczecin trafia na mapę LEGO. I nie będzie to zwykły sklep z zabawkamiMATERIAŁ PROMOCYJNY
Byli studentami, gdy zostali parą. Ich małżeństwo trwało ponad 60 lat
Do KRRiT wpłynęły skargi na “Taniec z gwiazdami”. Aktorka przesadziła?
- 09:44
Film z Dorocińskim podbił świat w dobę. Aktor przyćmił światowe gwiazdy - 07:00
W tym cośrodowym quizie musisz odróżnić prawdę od fałszu. Dasz radę? - 20:18
Quiz o serialu “Czterej pancerni i pies”. Pamiętasz kultową produkcję? 8. pytanie zagina wszystkich! - 19:13
Kina nie dały im triumfu. “Mandalorian i Grogu” wrócili do Disney+ - 17:07
Quiz o Harrym Potterze. Pamiętasz różnice między filmami a książkami?
Source: kultura.gazeta.pl
