W sierpniu światło dzienne ujrzał pośmiertny album Prince’a – „Timeless”. To wyjątkowa kolekcja 10 niepublikowanych wcześniej utworów, nagranych przez artystę w latach 1977-2016. Fani otrzymali więc muzyczną podróż przez niemal cztery dekady twórczości legendarnego muzyka z Minneapolis. Jednak radość z premiery szybko zmąciły kontrowersje.
Skąd podejrzenia o AI?
Najwięcej emocji wzbudził utwór „Calabama” z 2003 roku. W piosence słychać, jak Prince woła „horns!” (instrumenty dęte), po czym pojawia się nowoczesne brzmienie trąbek i saksofonu. Ponieważ utwór ujrzał światło dzienne dopiero po śmierci artysty, część fanów zaczęła podejrzewać, że sekcja dęta – lub nawet głos Prince’a – mogły zostać wygenerowane przez sztuczną inteligencję.
W sieci pojawiły się też głosy, że album powinien zawierać wyłącznie oryginalne wersje utworów, bez żadnych poprawek czy dogrywek.
Odpowiedź spadkobierców
Na te zarzuty zareagowali zarządcy spuścizny Prince’a oraz wytwórnia NPG Records. W oficjalnym oświadczeniu podkreślili, że podczas pracy nad „Timeless” nie korzystano z AI.
Jak wyjaśniono, do dogrania partii dętych w „Calabama” zaproszono muzyków, którzy przez lata współpracowali z Prince’em. Ich nazwiska znalazły się na okładce albumu. Sekcja dęta zastąpiła oryginalną ścieżkę syntezatora, zgodnie z zamysłem artysty. Wszystkie pozostałe partie nagrane przez Prince’a pozostały nienaruszone.
Apel do fanów
Zarządcy spuścizny Prince’a zapowiedzieli, że wkrótce ujawnią więcej zakulisowych szczegółów dotyczących powstawania albumu. Jednocześnie zaapelowali do fanów o więcej życzliwości i szacunku w dyskusjach na temat twórczości artysty.
„Niektórzy mogą sprzeciwiać się dokończeniu nieukończonej części „Calabamy” (nawet przy udziale muzyków osobiście wybranych przez Prince’a i w zgodzie z jego kreatywną intencją). Podczas gdy inni bardzo mocno wspierają ten krok, jak i całą tę muzykę (za co wam dziękujemy). Naszym wspólnym pragnieniem jest wspieranie zdrowej komunikacji z jego fanami” – podsumowano w komunikacie.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24?
dodaj w Google
Source: www.rmf24.pl
