Co dziś robi Julia z ‘Barw szczęścia’? Tak potoczyła się kariera Marty Nieradkiewicz po serialu
Pamiętacie Julię z “Barw szczęścia”? Mało kto wie, jak potoczyła się jej kariera po serialu
Katarzyna Świderek20 października 2026, 10:47
Marta Nieradkiewicz zdobyła popularność dzięki roli Julii Zwoleńskiej w serialu “Barwy szczęścia”. Po siedmiu latach odeszła z produkcji i skupiła się na nowych projektach. Dziś aktorka ma 43 lata i może pochwalić się wieloma sukcesami zawodowymi. Co wiadomo o jej karierze i życiu prywatnym?
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
“Barwy szczęścia” od lat przyciągają przed telewizory widzów, którzy z zainteresowaniem śledzą losy ulubionych bohaterów. Niektóre postacie zapadają w pamięć na długo, nawet gdy grający je aktorzy znikają z obsady. Jedną z takich osób jest Marta Nieradkiewicz. Choć przez pewien czas była kojarzona przede wszystkim z popularną telenowelą TVP2, z powodzeniem odnalazła się również w polskim kinie.
Zobacz wideoOni odeszli z ‘Barw szczęścia’
Marta Nieradkiewicz jako Julia Zwoleńska w “Barwach szczęścia”. Tak zaczynała karierę aktorską
Marta Nieradkiewicz urodziła się 21 czerwca 1983 roku w Łodzi. Już w młodości interesowała się aktorstwem, dlatego wybrała klasę o profilu teatralno-filmowym w VI Liceum Ogólnokształcącym. Następnie studiowała w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej, którą ukończyła w 2007 roku. Pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywała na scenie. Za występ w spektaklu “Pajęcza sieć” otrzymała wyróżnienie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ogólnopolską rozpoznawalność przyniosła jej rola Julii Zwoleńskiej w serialu “Barwy szczęścia”, w którym występowała przez siedem lat. Widzowie mogli śledzić losy jej bohaterki w popularnej produkcji TVP2. Z czasem aktorka postanowiła jednak zakończyć udział w serialu i poświęcić więcej uwagi innym propozycjom zawodowym.
Co stało się z Julią Zwoleńską z “Barw szczęścia”? Marta Nieradkiewicz zaczęła odnosić sukcesy w kinie
Jednym z ważniejszych momentów w karierze Marty Nieradkiewicz był występ w filmie “Płynące wieżowce” z 2013 roku. Za rolę Sylwii otrzymała nagrodę za drugoplanową rolę kobiecą na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. To wyróżnienie umocniło jej pozycję w polskim środowisku filmowym. W kolejnych latach aktorka pojawiała się w coraz bardziej różnorodnych produkcjach. Zagrała między innymi w serialu HBO “Pakt”, dramacie “Zjednoczone stany miłości”, serialu kryminalnym “Ultraviolet” oraz filmie “Głupcy” w reżyserii Tomasza Wasilewskiego. Nie zrezygnowała również z teatru, łącząc występy na scenie z pracą przed kamerą.
http://instagram.com/p/DdJY0uajAnJ/
Marta Nieradkiewicz i Dawid Ogrodnik byli razem przez lata. Para doczekała się córki
Życie prywatne Marty Nieradkiewicz także wzbudzało zainteresowanie mediów. Przez wiele lat jej partnerem był Dawid Ogrodnik, znany z filmów “Chce się żyć”, “Ostatnia rodzina” i “Johnny”. Para zaczęła spotykać się około 2012 roku, ale początkowo unikała wspólnych wystąpień publicznych. Dopiero dwa lata później zaczęli pojawiać się razem podczas wydarzeń branżowych. W 2018 roku Marta Nieradkiewicz i Dawid Ogrodnik zostali rodzicami córki Jaśminy, jednak ich związek ostatecznie się rozpadł. Informacje o rozstaniu pojawiły się w mediach w 2022 roku, gdy aktor zaczął pokazywać się z nową partnerką, psychoterapeutką Pauliną Bernatek, którą poznał na planie filmu “Johnny”. Byli partnerzy nie ujawnili publicznie powodów zakończenia relacji.
Marta Nieradkiewicz ma dziś 43 lata. Po trudnych doświadczeniach zmieniła podejście do życia
Marta Nieradkiewicz 21 czerwca 2026 roku skończyła 43 lata. W wywiadzie dla magazynu “PANI”, opublikowanym w lipcu tego samego roku, opowiedziała o zmianach, jakie zaszły w jej życiu. Przyznała, że kiedyś obawiała się samotności, rozczarowań i utraty bliskich osób. Dziś stara się bardziej doceniać codzienność i nie zamartwiać się tym, na co nie ma wpływu. Zmieniło się również jej podejście do miłości. Z wiekiem nauczyła się stawiać granice i pamiętać o własnych potrzebach. – Dzisiaj mam dużo większy szacunek do życia. Widzę wyraźniej jego kruchość – wyznała w rozmowie z Beatą Biały.
Aktorka opowiedziała także o trudnym okresie po rozstaniu z partnerem. – Poszłam na nią po rozstaniu. Miałam małe dziecko, ogromny chaos w głowie i potrzebowałam pomocy – przyznała, wspominając decyzję o rozpoczęciu terapii. Wróciła również pamięcią do pierwszych miesięcy macierzyństwa, które mimo ogromnej radości okazały się dla niej wyczerpujące. W tym czasie szczególnie ważne było wsparcie bliskich. Dziś podkreśla, że trudne doświadczenia pozwoliły jej lepiej zrozumieć siebie i spojrzeć na życie z większym spokojem.
- Richard Riehle nie żyje. Miał na koncie ponad 400 ról
- Cenzura PRL zakazała filmu. Na premierę czekał prawie 40 lat

Ta alpejska dolina to zimowy pewniak. Śnieg, 86 km tras i atrakcje, które pokochają także rodziny z dziećmiMATERIAŁ PROMOCYJNY- Naziści zakazali tej historii. Netflix nakręcił film i zgarnął 4 Oscary
- W Polsce film trafi do kin na 2 dni. W Wielkiej Brytanii chcą go zakazać
- 16:36
Gwiazdor wymienił cztery najlepsze filmy w historii. Padł polski tytuł - 12:40
Netflix zamknie 30 osób w więzieniu. I zrobi z tego show - 10:47
Grała Julię w “Barwach szczęścia”. Jak potoczyła się jej kariera? - 09:16
Jeden z najbardziej magicznych przebojów PRL – nie ona miała go śpiewać - 07:49
Pierwsza biblioteczka malucha. Książki, które uczą przez zabawę
Source: kultura.gazeta.pl

