Ten film z Paulson kręcili tydzień i bez klasycznego scenariusza. ‘Można oglądać do upadłego’
Po tym filmie z Paulson trudno się pozbierać. Powstał w 7 dni i bez scenariusza. “Małe-wielkie kino”
Roksana Pamuła13 września 2026, 11:14
Scenariusz bez dialogów, zdjęcia trwające tydzień i prosta fabuła – to raczej nie jest przepis na kinowy hit. A jednak film z Sarah Paulson i Markiem Duplassem udowodnił, że nie trzeba spektakularnych efektów specjalnych i zagmatwanej historii, by wzbudzić zachwyt wśród widzów i oczarować krytyków. Choć od jego premiery minęła już dekada, na Netfliksie wciąż ma aż 90. proc. pozytywnych recenzji.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Są filmy, które potrzebują obsady składającej się z kilkudziesięciu osób, spektakularnych efektów specjalnych i dynamicznie zmieniającej się akcji, by utrzymać uwagę widza od początku do końca. Ale są też takie, które do sukcesu nie potrzebują żadnej z tych rzeczy. “Blue Jay” w reżyserii Alexa Lehmanna to najlepszy tego przykład. Kameralny czarno-biały dramat premierę miał we wrześniu 2016 roku na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto, po którym przez chwilę dystrybuowany był w wybranych kinach studyjnych w USA, a następnie trafił do streamingu. Teraz, po ponad dekadzie, widzom przypomniał o nim Netflix.
Zobacz wideoSarah Paulson – muza Ryana Murphy’ego?
O czym jest film “Blue Jay”? Spotkanie dawnych kochanków po latach okazuje się punktem zwrotnym w ich życiu
Jim i Amanda w liceum byli parą, ale po zakończeniu szkoły rozstali się, a ich kontakt się urwał. Do czasu. Po 22 latach on powraca do rodzinnego miasteczka, by uporządkować sprawy po mamie, która niedawno zmarła. Z kolei celem jej wizyty jest chęć odwiedzenia siostry przygotowującej się do narodzin dziecka. Choć spotkania nie mieli w planach, przypadek sprawia, że ponownie stają na swojej drodze. To wywołuje falę wspomnień i lawinę uczuć, które, jak sądzili, już dawno pożegnali.
Początkowo czują się w swojej obecności niezręcznie, jednak dystans szybko mija, a rozmowa o niczym przemienia się w szczere do bólu zwierzenia. Wspólnie odwiedzają rodzinny dom Jima, oglądają zdjęcia z młodości i archiwalne nagrania, które rozpalają w nich emocje sprzed dekad. I tak dochodzą do momentu, w którym zaczynają się zastanawiać, “co by było, gdyby…”. Właśnie, co? W końcu żadne z nich nie jest szczęśliwe, a marzenia, do których spełnienia dążyli w młodości, brutalnie zweryfikowała proza życia.
Gdzie obejrzeć film “Blue Jay”? Aktorzy nie mieli wyuczonych na pamięć dialogów. Ich gra to improwizacja
Za jeden z największych atutów “Blue Jay” uchodzi obsada. Główne role zagrali w nim Sarah Paulson oraz Mark Duplass, którzy stworzyli na ekranie niezwykle ujmujący duet. Ale to nie wszystko. Aktor jest także autorem wyjątkowego scenariusza, a raczej (i to bardziej trafne określenie) zarysu fabuły. Realizacja, trwająca zresztą tylko tydzień, niemal od początku do końca odbywała się na zasadzie improwizacji. To sprawiło, że dialogi bohaterów są niezwykle naturalne i autentyczne, co szczególnie docenili recenzenci.
Twarz mi przeciekała cały seans. Emocje w najczystszej postaci
– podsumował wymownie Dominik Sobolewski z “Watching Closely” na łamach portalu Filmweb.pl, na którym tytuł zdobył 7,8 gwiazdek na 10 od krytyków i 7,4 od widzów. Nie zabrakło też głosów, że ten obraz “rozbija emocjonalnie, zostawia okruchy nadziei i jest absolutnym dziełem sztuki”.
Kameralna apokalipsa pełna potężnych emocji. Cichutkie skupisko nostalgii, współczesnego bólu i urokliwego humoru. Szczere kino bez nuty fałszu.
Nadal nie mogę pozbierać się po seansie.
Takie filmy o miłości można oglądać do upadłego.
Małe-wielkie kino
– brzmią jedne z wielu pozytywnych recenzji napisanych przez widzów. Nie zabrakło nawet porównań do innych dzieł, w tym do kultowego “Przed wschodem słońca” z 1995 roku. Jeśli więc jeszcze nie widzieliście “Blue Jay”, to warto, zwłaszcza jeśli lubicie nieoczywiste historie romantyczne.Produkcja jest obecnie dostępna w ramach subskrypcji na Netfliksie oraz do wypożyczenia na Apple TV+.
Widziałeś/aś film “Blue Jay”? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
- <img src="https://bi.im-g.pl/im/d7/7c/1f/z33016791H.jpg" alt='Po "Wikingach" została pustka? Ten serial Netfliksa może ją wypełnić w jeden weekend’ loading=”lazy”>
Po “Wikingach” została pustka? Ten serial Netfliksa może ją wypełnić w jeden weekend 
Nie pozwolą ci spokojnie zasnąć. Top 5 thrillerów psychologicznych
Cielecka szczerze o swoich wyborach. “Nie mam poczucia, że…”
Bajm nie gra za drobne. Orientacyjna stawka za koncert robi wrażenie
Byłam na najlepszym festiwalu w Polsce. To oni mnie zachwycili
- 11:14
Kultowy film z Paulson to czysta improwizacja. Powstał w zaledwie tydzień - 09:34
“Polska Audrey Hepburn” była wrogiem PRL-u. Wszystko przez jedną rolę - 09:03
Quiz książkowy. Znasz klasykę literatury? Sprawdź, czy poznasz autorów - 05:36
Ochódzki z “Misia” bawił. Poza ekranem Tym potrafił być bezlitośny - 17:07
Quiz o polskich komediach. Pamiętasz “Misia” i “Rejs”? Zawalcz o 13/13
Source: kultura.gazeta.pl
