Beauvoir i Sartre przez pół wieku żyli w otwartym związku. Kochanek szukała mu wśród swoich uczennic
Mówiła, że “jest ciepły wszędzie, tylko nie w łóżku”. Kochanek szukała mu wśród swoich uczennic
Roksana Pamuła25 października 2026, 19:13
Byli jedną z najbardziej intrygujących i zarazem kontrowersyjnych par XX wieku. Nigdy nie wzięli ślubu, ba, nie wymagali od siebie nawet wierności. Za to było między nimi coś w rodzaju porozumienia dusz. Praktykowali poliamorię i z najpikantniejszymi szczegółami rozmawiali ze sobą o swoich romansach. Jak to się stało, że Simone de Beauvoir dała się uwieść Jean-Paulowi Sartreowi? A może było odwrotnie? Historia ich związku skrywa wiele tajemnic.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
“Nikt nie rodzi się kobietą, lecz się nią staje” – brzmi jedno z najsłynniejszych zdań z książki “Druga płeć”, która jest absolutną klasyką feminizmu. Jej autorka, Simone de Beauvoir doskonale znała wagę tych słów, bo przenikały całe jej życie. Sprzeciwiała się tradycyjnemu modelowi kobiecości, nie chciała być ani żoną, ani matką i uparcie dążyła do tego, by o jej losie nie decydowały biologia i cudze oczekiwania. Źródła tych przekonań należy upatrywać w jej dzieciństwie. Pochodziła z arystokratycznej, ale zubożałej podczas wojny rodziny. Była wychowywana w wierze katolickiej, choć już jako 14-latka deklarowała ateizm, i od dziecka wpajano jej konserwatywne tradycje, którym się sprzeciwiała.
Zobacz wideoDzieci Mandaryny i Wiśniewskiego mają obawy po powrocie rodziców do siebie? “Trochę się śmieją…”
Ojciec Simone, Georges de Beauvoir, adwokat, nieustannie ubolewał, że Bóg nie obdarzył go synem. Kobiety traktował z pogardą, co bez wątpienia ukształtowało feministyczne poglądy jego najstarszej córki. A że na posag nie mogła liczyć, to postanowiła się kształcić. Studiowała matematykę i literaturę, potem filozofię, zdała nawet trudny egzamin tzw. agrégation, który umożliwiał zdobycie posady profesora w szkołach średnich. Miała wówczas 21 lat, a zajęła 2. miejsce. Tylko o 2 punkty wyprzedził ją Jean-Paul Sartre, jej kochanek i towarzysz życia.
Najpierw oświadczyny, potem pakt. Relacja Beauvoir i Sartrego szokuje nawet dzisiaj
Mierzył nie więcej niż 150 cm wzrostu, nie widział na prawe oko, miał zeza i pożółkłe od papierosów i zepsute przez brak higieny zęby. Ale nadrabiał intelektem i błyskotliwością.
Byłam inteligentna, ale Sartre był geniuszem
– pisała Simone w “Pamiętniku statecznej panienki”. Poznała go w 1929 roku, miała wtedy 20 lat, a on 23. Był pierwszym mężczyzną, z którym spała, przyjęła nawet jego oświadczyny, lecz szybko oznajmiła mu, że ślubu nie będzie. Idea małżeństwa była sprzeczna z jej poglądami, w dodatku pamiętała kłótnie rodziców i nie chciała podzielić ich losu. Więc zamiast przysięgi, Simone i Jean-Paul zawarli pakt. Zdecydowali, że będą tworzyć otwarty i szczery do bólu związek. W praktyce oznaczało to, że akceptowali swoje jednorazowe skoki w bok i romanse, w szczegółach je omawiali, a niektóre nawet wspólnie planowali.
Kochankami Sartrego były uczennice Beauvoir. Matka jednej z nich ją oskarżyła
Dla Simone taki układ nie od razu był naturalny. Była o Jean-Paula zazdrosna, o czym wielokrotnie szczerze mu mówiła. On jednak twierdził, że zazdrość to rodzaj namiętności, która zagraża wolności. Dopiero kiedy przestali ze sobą sypiać, a głównym spoiwem ich relacji stała się przyjaźń, zaakceptowała taki stan rzeczy.
Jest ciepłym, pełnym życia mężczyzną wszędzie, tylko nie w łóżku
– pisała w liście do Nelsona Algrena, pisarza, z którym przez lata pozostawała w zażyłości. Z Sartrem tworzyła coś na kształt rodziny, choć dzieci żadne z nich nie chciało mieć, ich priorytetem było bowiem tworzenie i podróżowanie. Za to mieli kochanki i kochanków. Wśród swoich uczennic Simone wypatrywała te w jego guście, uwodziła je, “testowała”, a następnie oddawała w jego ręce. I tak w tym układzie znalazły się m.in. Olga Kosakiewicz, Bianca Bienenfeld i Natalie Sorokin. Matka tej ostatniej oskarżyła Simone w 1943 roku o uwiedzenie jej córki, co skończyło się skandalem i odebraniem jej prawa do nauczania (nie pierwszy i nie ostatni raz). Ostatecznie jednak Natalie się za nią wstawiła i 2 lata później odzyskała licencję.
Były młode, piękne i biedne. Tymi kategoriami Beauvoir się kierowała, wybierając kochanki dla Sartrego
Do “rodzinki” Simone i Jean-Paula zwykle trafiały dziewczyny młode, w kiepskiej sytuacji finansowej. Oferowali im pomoc w karierze i edukacji w zamian za stuprocentowe oddanie. Uwodzili je oboje, przy czym on był w tym prawdziwym mistrzem. W listach pisał, że ten proces dawał mu znacznie więcej satysfakcji, niż sama konsumpcja relacji. Simone starała się mieć wszystko pod kontrolą, co nie zawsze jej wychodziło. Za swoje największe zagrożenie uważała Dolores Vanetti, amerykańską pisarkę i filozofkę, której Jean-Paul miał się nawet oświadczyć. Odmówiła z dwóch powodów. Po pierwsze, była mężatką. Po drugie, nie wyobrażała sobie dzielić ukochanego z innymi kobietami. Dlatego Jean-Paul potulnie wrócił do Simone.
Zaczęło się od romansu, skończyło się na adopcji. To jej Sartre przepisał majątek. Komu Beauvior zostawiła swój?
Niektóre ich romanse były przelotne, inne trwały kilka lub kilkanaście lat. Simone z Algrenem pozostawała blisko przez 15 lat, z kolei Clauda Lanzmana, reżysera “Soah”, wpuściła nawet pod swój dach – mieszkali razem 7 lat. Sartre upatrzył sobie natomiast Arlette Elkaïm. Gdy ją poznał, był już po pięćdziesiątce, a ona na krótko przed 18. urodzinami. Na prawie dekadę została jego kochanką, potem ją adoptował, przepisując na nią cały swój pokaźny majątek. W końcu był znakomitym pisarzem – jego “Mdłości” i “Przy drzwiach zamkniętych” to dziś klasyka francuskiej literatury – i jednym z najważniejszych przedstawicieli egzystencjalizmu.
Simone też miała się czym pochwalić. Spod jej pióra wyszło wiele dzieł, bo poza “Drugą płcią” napisała też m.in. powieść “Mandaryni”. Do swojego spadku upoważniła Sylvie Le Bon, którą zaadoptowała po dwóch dekadach znajomości. Co łączyło je wcześniej? Simone zabrała tę tajemnicę ze sobą do grobu. Jedno jest pewne – Sylvie opiekowała się nią i Jean-Paulem w ostatnich latach ich życia. Sartre zmarł 15 kwietnia 1980 po serii wylewów, natomiast Beauvior odeszła dzień przed 6. rocznicą jego śmierci.
Otwarty związek – jesteś na tak czy na nie? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

Lubaszenko o kobietach. “Z wiekiem przychodzi życiowa mądrość, która…”
Polski film zakazany od 30 lat. O procesie powstał dokument
Rano na stoku, wieczorem w najstarszym mieście Włoch. Pomysł na zimowy dzień w Południowym TyroluMATERIAŁ PROMOCYJNY- Polski serial numerem 1 na Netfliksie. Pokonał całą konkurencję w dobę

Hit lat 60. napisała u progu dorosłości. Nazywają go “esencją miłości”
- 19:13
Byli parą intelektualistów. Przez pół wieku tworzyli otwarty związek - 19:01
Pamiętasz “Pana Tadeusza”? Przy pytaniu o czarną polewkę każdy się myli - 16:18
Był fenomenem lat 80. Dziś mówią, że to “najgorszy hit w historii” - 16:06
Quiz: 12 kultowych filmów. Tylko kinoman odpowie dobrze na te pytania - 14:44
Zgarnął 11 Oscarów bez komputerowych sztuczek. Ustanowił rekord
Source: kultura.gazeta.pl

