‘Kevin sam w domu’ w TV wcześniej niż w grudniu. Polsat zapowiedział emisję i zszokował widzów
Polsat nie pozwoli nam czekać do grudnia. “Kevina samego w domu” pokaże już we wrześniu. Jest data
Roksana Pamuła31 sierpnia 2026, 10:31
Co roku “Kevin sam w domu” i jego kontynuacja towarzyszą nam podczas Wigilii i Bożego Narodzenia. Tym razem jednak będzie inaczej. Wbrew kultywowanej od wielu lat tradycji Polsat postanowił puścić na antenie oba filmy dużo wcześniej niż w grudniu. Kiedy dokładnie? Wyznaczono już daty emisji.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Kiedy pada hasło “filmy świąteczne”, “Kevin sam w domu” przychodzi na myśl mimowolnie. Komedia Chrisa Columbusa z Macaulay’em Culkinem w tytułowej roli od chwili premiery, która odbyła się w 1990 roku, cieszy się olbrzymią popularnością wśród widzów z całego świata. Jej kontynuacja “Kevin sam w Nowym Jorku” odniosła równie duży sukces i także trafiła na listę grudniowych klasyków. W 2026 roku będzie nam jednak dane zobaczyć je w telewizji dużo, dużo wcześniej, niż zdążyliśmy do tego przywyknąć.
Zobacz wideoMy w Polsce w święta oglądamy “Kevina”, a gwiazdy “Co. Za. Radość”?
Kiedy będzie leciał “Kevin sam w domu” w 2026 roku w TV? Tym razem nie będziemy czekać do grudnia
Obie produkcje co roku od blisko trzech dekad emitowane są w Wigilię i w Boże Narodzenie, a potem na antenę powracają regularnie aż do 6 stycznia. Tym razem Polsat postanowił wyłamać się z tego schematu. Perypetie blondwłosego 8-latka znalazły się bowiem w zapowiedziach programowych stacji na najbliższe tygodnie. “Kevin sam w domu” emisji doczeka się już 8 września 2026 roku o godzinie 20:35. Na zobaczenie jego 2. części przyjdzie nam poczekać zaledwie tydzień. “Kevin sam w Nowym Jorku” poleci na antenie 15 września o 20:35. Z czego wynika ta decyzja? Polsat nie podał dotąd żadnego uzasadnienia i jak na razie wcale się na to nie zanosi. Pozostaje więc mieć jedynie nadzieję, że mimo to hitowe komedie zobaczymy w TV także w czasie świąt.
O czym jest “Kevin sam w domu”? Tych samych rabusiów spotyka też w 2. części
Głównym bohaterem obu filmów, jak wskazują tytuły, jest Kevin. W pierwszej części przez nieroztropność pozostałych domowników, zamiast wyjechać z nimi do Francji, by tam spędzić Boże Narodzenie, zostaje sam w wielkiej rezydencji. Nie dość, że musi sam sprostać codziennym obowiązkom, to jeszcze musi stawić czoła złodziejom, którzy czyhają na jego rodzinny majątek.
W sequelu z kolei do pomyłki dochodzi na lotnisku – McCallisterowie lecą na Florydę, a Kevin (przez nieuwagę i zamieszanie) do Nowego Jorku. Nie jest jednak tym zmartwiony, bo ma przy sobie teczkę ojca, a w niej jego… karty kredytowe. Wynajmuje więc pokój w luksusowym hotelu i korzysta z uroków, jakie daje wielkie miasto. Sprawa komplikuje się, gdy na jego drodze pojawiają się rabusie, którzy rok wcześniej chcieli okraść jego dom. 8-latek i tym razem chce pokrzyżować im plany.
Obie części “Kevina” zarobiły łącznie prawie miliard dolarów. Pierwsza miała też szansę dostać Oscara
“Kevin sam w domu” to absolutny hit grudniowych seansów. Premiery doczekał się w 1990 roku i początkowo wyświetlany był na wielkim ekranie, zarabiając ponad 477 mln dolarów przy budżecie wynoszącym ponad 26 razy mniej. Dodatkowo zebrał mnóstwo znakomitych recenzji i zgarnął wiele prestiżowych wyróżnień i nominacji, w tym po dwie do Złotego Globu i Oscara. Na fali tego sukcesu, do którego przyczyniła się m.in. obsada pełna takich gwiazd jak Joe Pesci, Catherine O’Hara, John Heard i Daniel Stern, 2 lata później powstał równie udany sequel. “Kevin sam w Nowym Jorku” zarobił co prawda mniej, bo “tylko” niecałe 359 mln dolarów, ale widzowie także go pokochali. Szybko stał się więc klasykiem emitowanym w TV niemal tak samo często, jak pierwowzór.
Który z tych filmów wolisz? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

Cytat dnia. Marzena Kipiel-Sztuka: Nie jestem osobą wierzącą, więc nie mogę…- <img src="https://bi.im-g.pl/im/66/76/1f/z32992870H.jpg" alt='Serial z Dębską i Kulmem to niedocenione "mistrzostwo“. “Milenialsowy”‘ loading=”lazy”>
Serial z Dębską i Kulmem to niedocenione “mistrzostwo”. “Milenialsowy” - 23 wytwórnie odmówiły wydania piosenki. Potem zrobiła furorę w “Shreku”
- Scorsese uznał polski film za arcydzieło. Jego realizacja trwała 15 lat
- Nie pomogła gwiazdorska obsada. Film legendy to porażka w kinach
- 10:31
“Kevin sam w domu” w TV wcześniej niż w grudniu. Decyzja Polsatu szokuje - 08:01
“Macocha” z Grand Prix 3. edycji Konkursu Krótkich Form Filmowych w SokołowskuMATERIAŁ PROMOCYJNY PR - 07:56
Użyczał głosu Minionkom. W jednym filmie dubbingował aż 899 postaci - 07:00
Ostatni quiz poniedziałkowy w sierpniu. Odpowiesz na 13 trudnych pytań? - 05:09
Cytat dnia. Zbigniew Wodecki: Kariery robią ci, którzy wciskają…
Source: kultura.gazeta.pl
