Close Menu
Warsaw.Today
    What's Hot

    Zelenskyy appears to mock Witkoff for his praise for ‘humanitarian’ Putin after Kyiv attacks

    October 22, 2026

    Refusing to cross, cannot escape: Seafarers recount Hormuz dangers

    October 22, 2026

    Beau Lamarre-Condon visits McDonald’s drive-thru in van allegedly used to dispose of bodies, in CCTV shown to jury

    October 22, 2026
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Trending
    • Zelenskyy appears to mock Witkoff for his praise for ‘humanitarian’ Putin after Kyiv attacks
    • Refusing to cross, cannot escape: Seafarers recount Hormuz dangers
    • Beau Lamarre-Condon visits McDonald’s drive-thru in van allegedly used to dispose of bodies, in CCTV shown to jury
    • Italy’s truckers’ protests leave supermarket shelves empty
    • Can Russia broker a new US-Iran deal?
    • Did Slow Horses’ season finale cliffhanger give us a major James Bond casting clue?
    • US universities are failing to protect victims of sexual assault
    • Three inflation realities. Why Europe’s price shock is so uneven
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Warsaw.TodayWarsaw.Today
    Demo
    • Home
    • News
    • World
    • Sports
    • Business
    • Culture
    • Politics
    • Travel
    • Technology
    Warsaw.Today
    Home»Culture»Miała 19 lat, mąż zostawił ją z dzieckiem. Została “boginią kina”
    Culture

    Miała 19 lat, mąż zostawił ją z dzieckiem. Została “boginią kina”

    Peter NovakBy Peter NovakOctober 2, 2026No Comments0 Views
    Facebook Twitter Pinterest LinkedIn WhatsApp Reddit Tumblr Email
    Miała 19 lat, mąż zostawił ją z dzieckiem. Została "boginią kina"
    Share
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    Catherine Fabienne Dorleac urodziła się 22 października 1943 roku w Paryżu. Jej rodzice – Jeanne Renée Deneuve (zawodowo znana jako Renée-Jeanne Simonot) oraz Maurice Dorléac – byli aktorami. Catherine była ich środkową córką – rok młodszą od Francoise i trzy lata starszą od Sylvie. Dorastały ze starszą przyrodnią siostrą Danielle, którą Renee powiła w 1936 roku ze związku z Aimé Clariondem. 

    Właśnie dlatego, że sióstr było tak wiele i trzy z nich przewijały się przez plany filmowe w ten czy inny sposób już od dzieciństwa, Catherine dość szybko zdecydowała się używać panieńskiego nazwiska matki, by się od nich odróżnić. Właśnie jako Catherine Deneuve została najpierw jedną z największych sensacji kina francuskiej Nowej Fali, a potem jedną z najbardziej znanych na całym świecie francuskich aktorek i ikoną francuskiego kina. Na przestrzeni trwającej już blisko siedem dekad kariery wystąpiła w ponad 100 filmach – głównie francuskich, ale nie zabrakło też hollywoodzkich i międzynarodowych. W momencie, w którym obliczono, że produkcje z jej udziałem przyciągnęły przed ekran 99 milionów widzów do kin, zyskała tytuł aktorki (czynnej zawodowo!) z największą oglądalnością we Francji.

    To, ile Deneuve znaczy dla narodowej kultury, na pewno sankcjonował fakt, żeod 1985 do 1999 roku jej rysy miała Marianna – ta, która wiodła francuski lud na barykady w czasach wielkiej rewolucji i została nieoficjalnym symbolem Republiki Francuskiej. Catherine była też jedną z najsłynniejszych twarzy słynnych perfum Chanel No. 5, ukochaną muzą słynnego projektanta Yves Saint Laurenta, z którym przyjaźniła się aż do jego śmierci, ambasadorką marki Louis Vuitton, a w 2001 roku marka L’Oréal Paris poprosiła 58-letnią wówczas aktorkę, by swoim wizerunkiem promowała markę. W 2020 roku ” The New York Times” umieścił ją na liście najwspanialszych aktorów XXI wieku.

    Zobacz wideoHollywood Europą stoi! Polański, Schwarzenegger, Banderas, czy Penélope Cruz, to tylko część europejskich gwiazd Hollywood

    Catherine Deneuve. “Najpiękniejsza kobieta świata” i “bogini kina” z przypadku 

    Słynne są powtarzane w wielu tekstach słowa Catherine Deneuve: “Gdybym nie wyglądała tak, jak wyglądam, nigdy bym się nie przebiła w świecie filmu”.  To także ona stwierdziłaze stoickim spokojem: Tak to już bywa w tym zawodzie, rzadko jest się docenianym za talent. 

    Kiedy Bob Simon z “60 Minutes” zapytał ją na antenie, jak to jest być najpiękniejszą kobietą świata, podeszła do sprawy z dystansem i humorem. – Cóż, ja tego nie słyszę. Ludzie czasem mi mówią, że bywam tak nazywana. Nie wiem, to coś, z czym po prostu żyję. Zawsze myślałam, że to miły komplement – stwierdziła wtedy. Dodała też, że przecież wiele pięknych kobiet jest w ten sposób określanych, więc nie może sobie rościć wyłączności do tego zwrotu. Ale też nie ukrywała, że jej zdaniem uroda może czasem stać się ciężarem, bo łączy się z pewnymi oczekiwaniami i wyobrażeniami. 

    W młodości nie lubiłam zainteresowania, jakie budziłam. Także myśli, że wszystko zawdzięczam urodzie, a nie aktorskim możliwościom, bo ich nie miałam. Zaczynałam karierę w wieku 16 lat, nie mogło być inaczej

    – usłyszała od niej swego czasu Mariola Wiktor z polskiego “Zwierciadła”.

    – Bycie piękną osobą na pewno ułatwia życie, ludzie chętniej się uśmiechają i otwierają różne drzwi. Więc to też bardzo niebezpieczne, bo można to źle wykorzystywać – nawet jeśli nie jest się do końca tego świadomym, można ludzi oczarować. Ludzie są też dla ciebie milsi, ale nie za to, kim jesteś, tylko za to, jak wyglądasz. Co do zasady oczywiście to duża przewaga – tłumaczyła z kolei amerykańskiemu dziennikarzowi Charliemu Rose w czasie wywiadu przeprowadzonego w 1995 roku. – Żyję ze sobą od tak dawna, że jestem do siebie przyzwyczajona.Nie stanowię dla siebie żadnego zaskoczenia, nie oczaruję sama siebie. Ale czasem faktycznie niektóre moje zdjęcia bardzo mi się podobają – pokreśliła w tej samej rozmowie. 

    – Zawsze byłam trochę melancholijna. Ludzie, którzy potrafią czytać z twarzy, powtarzali mi, że kiedy się uśmiecham, to moje oczy zostają smutne. Nigdy nie uśmiecham się oczami – powiedziała mu następnie. 

    Po latach też nie miała problemu z tym, żeby przyznać, że wiele zawdzięcza rodzinie: – Mam dobre geny, moja matka ma już ponad setkę. Też mieszka w Paryżu, ale sama, bo lubi niezależność. Jest niesamowita: zawsze ogra mnie w brydża, wciąż świetnie wygląda – opowiadała w 2019 roku w wywiadzie dla “Wysokich Obcasów”, kiedy odbierała w Ukrainie nagrodę za całokształt twórczości. Faktycznie, jej mama była długowieczna; Renee Simonot zmarła w 2021 roku dwa miesiące przed 110. urodzinami.

    W Europie wszyscy Deneuve kojarzą z aktorstwa, w USA – niekoniecznie. Przez to, że aktorka wzięła udział w kilku kampaniach marketingowych Chanel czy Yves Saint Laurent, spora część Amerykanów zakodowała sobie jej twarz z reklam. Deneuve sama się śmiała: “Ludzie mówią, że stałam się symbolem francuskiej kobiety, bo dawno temu zrobiłam tę kampanię dla Chanel. Przestałam być ich twarzą blisko 20 lat temu, a ciągle niektórzy mnie pytają, czy coś z nimi robię – ciągle pamiętają tamtą piękną reklamę. W oczach publiczności ona jest ponadczasowa, to naprawdę bardzo dziwne. Z drugiej strony wtedy mój aktorski wizerunek schodził trochę bardziej na drugi plan i ludzie naprawdę bardziej mnie kojarzyli z reklam”. Faktem jest, że kiedy zrezygnowała z promowania Chanel nr 5, marka odnotowała wtedy we Francji spadek sprzedaży o sześć procent.

    Catherine Deneuve aktorką została przez przypadek 

    Catherine Deneuve jako dziecko wcale nie marzyła, że zostanie aktorką – była raczej nieśmiała, lubiła dużo czytać i rozmyślała m.in. projektowaniu wnętrz. To jej starsza siostra Francoise od początku wiedziała, że chce pracować tak jak mama i tata na scenie. Ostatecznie też za jej sprawą Catherine trafiła na plan filmowy i już na nim została. Obie siostry wystąpiły w filmie “Les Collegiennes” z 1957 roku – Catherine miała wtedy 13 lat. Już przy drugim filmie posługiwała się nazwiskiem matki. 

    Deneuve do teraz uważa, że aktorką została jednak przez przypadek. – Po raz pierwszy pojawiłam się na planie, gdy kazano mi zagrać siostrę mojej prawdziwej siostry Francoise. Zabawne, prawda? Właściwie cały czas byłam w jej cieniu, aż do momentu, w którym poznałam Jacques’a Demy’ego. Nie byłam pewna, czy chcę być aktorką. Myślałam też o zawodzie architekta albo archeologa. Kiedy Jacques zaproponował mi rolę w “Parasolkach z Cherbourga”, to w którymś momencie już na planie poczułam, że to jest to, co chcę robić. Miałam zresztą wielkie szczęście, że dojrzewałam aktorsko i uczyłam się od takich mistrzów, jak Demy, Varda, Chabrol… – mówiła w wywiadzie dla polskiego “Zwierciadła” już z perspektywy wieloletniej kariery. 

    Dlaczego nie łączyła przyszłości z graniem? “Uważałam, że to nie dla mnie. Co prawda podobało mi się aktorstwo, ciekawiło mnie, ale wydawało mi się bardzo odległe od mojej natury. (…)Interesowało mnie tylko życie, miłość, przyjaciele. Kino mnie nie interesowało. Dopóki nie spotkałam Jacques’a Demy’ego i nie nakręciłam ‘Parasolek z Cherbourga’ w ogóle o niczym nie miałam pojęcia. Nie wiedziałam nawet, czy nadal będę grać w filmach” – tłumaczyła widzom swoje podejście z kolei w dokumencie “Catherine Deneuve. Piękność dnia i nocy”. W wywiadzie z 2005 roku podkreślała też, że to nie był szczególny wybór, to coś, co się po prostu w jej życiu zadziało bezwiednie. 

    Jej kariera i tak szybko zaczęła nabierać tempa, kiedy jako nastolatka poznała słynnego francuskiego reżysera Rogera Vadima. Filmowiec znany był z niesłychanego talentu do przyciągania do siebie dużo młodszych od siebie i w dodatku nadzwyczajnie pięknych aktorek. Na tamtym etapie życia był już po rozwodzie z Brigitte Bardot i Jane Fondą. Catherine miała wtedy jakieś 16-17 lat, on 32. Zawrócił jej w głowie tak, że niedługo potem wyprowadziła się z domu, żeby z nim zamieszkać. Wzięli ślub. – Byłam bardzo młoda, ale chciałam żyć własnym życiem. W domu byłam z siostrami bardzo blisko, niemniej nie chciałam już żyć w grupie. Nie planowałam, że się zakocham, to się po prostu wydarzyło – usłyszał od niej w 2005 roku dziennikarz brytyjskiego “The Telegraph”, kiedy rozmawiali o właśnie wydanych dziennikach filmowych Deneuve. 

    To za jego namową zafarbowała naturalnie kasztanowe włosy na blond.– Zrobiłam to tylko po to, by być bardziej uwodzicielską dla mężczyzny, którego kochałam. Teraz to wydaje się takie śmieszne, ale byłam taka młoda i tak bardzo zakochana – powiedziała w rozmowie z “The Telegraph”. Tą zmianą wizerunku niechcący przypieczętowała swój los i drogę do tego, by stać się “jedną z najbardziej pożądanych, a zarazem nieuchwytnych blond bogiń w historii francuskiego kina”, jak czytamy w jej biogramie na stronie Rotten Tomatoes.

    1963 rok był dla niej nader owocny zawodowo i trudny pod względem osobistym: nakręcili z Vadimem wspólny film“Występek i cnota”, a ona w wieku 19 lat była w pierwszej ciąży.Miesiąc po tym, jak urodziła ich syna Christiana, Vadim zostawił żonę z dzieckiem. – Zawsze wiedziałam, że chcę mieć dzieci w młodym wieku. Ale w moim przypadku nie zaczęło się to dobrze, bo z Vadimem byliśmy w separacji już kiedy nasz syn, Christian, miał tylko kilka tygodni. Zostałam sama z dzieckiem i nie miałam nawet 20 lat, to było bardzo trudne – usłyszał od niej brytyjski dziennikarz Benjamin Secher w 2005 roku. 

    Wtedy też Deneuve przekonała się na własnej skórze, żesztuka ma dziwny zwyczaj naśladowania życia. Dwa miesiące po porodzie weszła bowiem na plan musicalu “Parasolki z Cherbourga”, który nadał jej karierze prawdziwego rozpędu i sprawił, że naprawdę rozsmakowała się w aktorstwie. Zagrała w nim młodą Genevieve – sprzedawczynię parasolek pracującą w butiku razem ze swoją matką. Dziewczyna zakochana jest w mechaniku imieniem Guy, z którym też zachodzi w ciążę. Ukochany niedługo potem zostaje wysłany na wojnę, a ona zostaje sama. Matka zmusza ją więc, by wzięła ślub z bogatym jubilerem, którego nie kocha. Catherine pierwszy raz w życiu miała okazję poczuć, że własne doświadczenia, ból i smutek może przelać na graną przez siebie postać – dzięki temu też aktorstwo stało się dla niej prawdziwą pasją. 

    Co więcej, produkcja okazała się znaczącym sukcesem. “Parasolki” na 17. festiwalu filmowym w Cannes zdobyły Złotą Palmę i Nagrodę Louisa-Delluca, a poza tym zyskały rozgłos za granicą. Amerykańska Akademia Filmowa przyznała filmowi pięć nominacji do Oscara: dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, za scenariusz oryginalny, piosenkę, muzykę. Łatwo zrozumieć, że produkcja po latach została jednym z najważniejszych źródeł inspiracji twórcy oscarowego musicalu “La la land”. 

    “Parasolki z Cherbourga” zaczęły passę coraz to ciekawszych i odważniejszych propozycji filmowych dla Catherine.Jedną z tych najbardziej owocnych i pamiętnych niewątpliwie była główna rola we “Wstręcie” Romana Polańskiego – jego pierwszym zagranicznym filmie nakręconym w Wielkiej Brytanii. Wcieliła się w nim w Carol, młodą i wycofaną dziewczynę, która naprawdę nie lubi partnera swojej starszej siostry. Z czasem widzowie przekonują się, że to coś więcej niż zwykła niechęć: obrzydzona sferą kontaktów damsko-męskich Carol ma bowiem objawy paranoidalno-schizofreniczne, przez które pogrąża się w szaleństwie. Traci pracę, zamyka się w mieszkaniu i zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością. Ostatecznie (spoiler!) morduje smalącego do niej cholewki kawalera, przy okazji już nie za bardzo rozróżniając rzeczywistość od swoich przerażających halucynacji. Co też wszystko reżyser i aktorka nietuzinkowo na ekranie oddali, bo w dużej mierze film przedstawia poszczególne wydarzenia właśnie z punktu widzenia głównej bohaterki. 

    – Polański jest bardzo dobrym reżyserem. Kiedy z nim pracowałam, był dla mnie cudowny. Uczył się na jednej z dwóch najlepszych europejskich uczelni filmowych – to Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa w Łodzi. Wie wszystko o wszystkim, co jak myślę, może być bardzo irytujące dla ludzi takich jak producenci, operatorzy czy dźwiękowcy. Ale naprawdę rozumie wszystko – aktorstwo, światło, dźwięk – pełen pakiet – opowiadała o pracy nad słynnym “Wstrętem” w 1995 roku amerykańskiemu dziennikarzowi Charliemu Rose’owi. 

    – To jedno z moich najważniejszych zawodowych doświadczeń. Byłam wciąż bardzo młodą i początkującą aktorką, która znalazła się na planie filmu kręconego w Londynie z reżyserem polskiego pochodzenia. Zbliżyło więc nas to, że oboje czuliśmy się outsiderami, byliśmy nie u siebie. Dla Romana to był jeden z jego pierwszych filmów realizowanych na Zachodzie po wyjeździe z Polski. Szybko się zaprzyjaźniliśmy. On jest reżyserem, który uwielbia swoich aktorów. Bardzo wiele się od niego nauczyłam i wiele mu zawdzięczam – mówiła z kolei w rozmowie ze “Zwierciadłem”. 

    Polański też nie szczędził jej pochwał: “Mam o niej jak najlepsze wspomnienia. Catherine dopiero zaczynała swoją karierę, wspaniale realizowała moje wizje, była niezwykle skupiona i uważna. Jest kobietą wrażliwą i zimną jednocześnie. To niezwykle podniecające. To szczęście, że właśnie ona zagrała we “Wstręcie”, gdyż jej wyjątkowa uroda i talent nadały całemu filmowi inny wymiar. Wiedziała dokładnie, czego od niej oczekuję na planie i natychmiast wcieliła się w postać granej przez siebie bohaterki – do tego stopnia, że pod koniec zdjęć stała się zamknięta w sobie i wręcz dziwna” – czytamy jego słowa w notatce o “Wstręcie” w bazie Film Polski. “Wstręt” na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym dostał Nagrodę Specjalną Jury i FIPRESCI. 

    W 1965 roku Catherine ponownie wyszła za mąż, tym razem za brytyjskiego fotografa Davida Baileya, którego poznała za pośrednictwem właśnie Romana Polańskiego. To on robił jej pierwsze zdjęcia na potrzeby sesji do magazynu “Playboy” i wspierał w bardziej odważnych wyborach dotyczących kariery. Za jego sprawą ponoć zwróciła uwagę na projekty Yves Saint Laurenta, kiedy potrzebowała stroju na spotkanie z królową Elżbietą II. 

    Tak też doszło do tego, że w 1967 roku Deneuve zagrała w jednym z najbardziej znaczących w jej karierze filmów:“Piękności dnia”, ekranizacji powieści Josepha Kessela o tym samym tytule w reżyserii legendarnego surrealisty Luisa Bunuela. Gra w nim młodą, piękną i znużoną przykładnym drobnomieszczańskim pożyciem małżonkę szanowanego lekarza. Severine wstydzi się przed nim przyznać, że fascynują ją praktyki sadomasochistyczne, dlatego więc kiedy męża nie ma w domu, zaczyna pod pseudonimem pracować w bardzo luksusowym i ekskluzywnym domu schadzek. Dziś grzecznie się mówi, że ta produkcja ugruntowała jej pozycję gwiazdy filmowej, ale też i ikony mody. To nie bez przypadku, bo właśnie wtedy po raz pierwszy garderobę dla jej postaci przygotowywał słynny projektant Yves Saint Laurent. 

    28 lat po premierze filmu, kiedy ten trafił ponownie na ekrany amerykańskich kin, udzieliła wywiadu dziennikarzowi Charliemu Rose’owi. Podkreślała w nim, że to dla niej jeden z ważniejszych tytułów jej kariery: nie tylko dlatego, że właśnie przy jego realizacji poznała legendarnego reżysera. Sama przyznała, że nawet po upływie prawie 30 lat Severine jest bohaterką, z którą wiele osób ciągle ją kojarzy i ciągle o nią pyta – zwłaszcza w USA. Stwierdziła, że ciągle utożsamiają ją z tą tajemniczą postacią, bo już jako młoda aktorka była osobą bardzo dbającą o prywatność, przez co łatwo było dojść do wniosku, że ona także wiedzie podwójne życie. – Interesujące jest obserwowanie tego, gdzie wyobraźnia zawiodła widzów, kiedy pozwolili jej pracować – stwierdziła już z dystansem doświadczonej aktorki. 

    Nie miała też wątpliwości, że to właśnie przez ten film wykreował jej wizerunek zimnej femme fatale, ekranowej królowej śniegu. – Fakt, że to Ives Saint Laurent mnie tam ubierał, ten makijaż i to piękne, chłodne oświetlenie – wszystko składało się na ten chłód mojej bohaterki, który też balansował z erotyzmem filmu – analizowała już po latach. 

    Największa tragedia w życiu 

    W 1967 roku Catherine Deneuve zagrała ze starszą siostrą Francoise w filmie“Panienki z Rochefort”. Żadna z nich nie wiedziała, że to ostatni raz, kiedy spotkają się na planie. Kilka miesięcy później Francoise zginęła w tragicznym wypadku samochodowym na francuskiej riwierze – miała tylko 25 lat. Catherine z siostrą była bardzo mocno związana, jej śmierć była dla niej druzgoczącym przeżyciem. – Śmierć Francoise była największą stratą w moim życiu, poczucie porzucenia cały czas mi towarzyszy – stwierdziła w jednym z wywiadów aktorka. 

    To doświadczenie miało na nią decydujący wpływ: – Kiedy moja siostra Francoise Dorleac zginęła w 1967 roku w wypadku samochodowym, przeżyłam szok i długo się po nim podnosiłam. Może to jest powód, dlaczego dziś nie zachowuję się tak, jak ludzie oczekują. Trzymam dystans wobec plotek i tabloidów, chronię prywatność, ale jednocześnie nie waham się, by zapozować nago dla “Playboya”. Byłam twarzą kampanii Chanel, L’Oreal, YSL. Jednak to nie jestem ja prywatnie. Niełatwo się zaprzyjaźniam i powoli otwieram wobec obcych. To moja ochrona, mój pancerz – powiedziała w rozmowie ze “Zwierciadłem” Catherine Deneuve.

    Rzuciła się w wir pracy. Pojechała pierwszy raz do Hollywood, gdzie m.in. zagrała z Jakiem Lemmonem w “Prima aprilis” (1969 r.). W czasie tamtego wyjazdu udzieliła okładkowych wywiadów magazynowi “Life”, tygodnikowi “Newsweek”, a przez gazetę “Look” została okrzyknięta “najpiękniejszą kobietą świata”. W tym samym roku spotkała się po raz pierwszy na planie z Francoisem Truffautem, u którego zagrała w “Syrenie z Missisipi” u boku Jean-Paula Belmondo. Ogromne pochwały zebrała także niedługo potem za występ w nominowanym do Oscara dla nieanglojęzycznego filmu obrazie “Tristana” (1970). Niedługo potem w muzycznym filmie fantasy “Księżniczka w oślej skórze” zagrała tytułową rolę – tym razem film był sukcesem komercyjnym i zebrał przychylne recenzje. 

    W 1971 roku poznałamężczyznę, którego wielu określa mianem największej miłości jej życia: Marcello Mastroianniego. Zagrali razem w filmie “To się zdarza tylko innym” i postanowili razem zamieszkać. Ona po kilku latach separacji zdecydowała się na rozwód z mężem, on żony oficjalnie nie zostawił. W 1972 roku rodzi się ich córka Chiara Mastroianni. 

    – Tak naprawdę jej chłód i wyniosłość to tylko ochrona przed światem. W rzeczywistości jest impulsywna i gadatliwa. Elegancka, ale uwielbia wódkę, a w pokera blefuje z bezczelnością profesjonalisty – tak Mastroianni mówił, a jego słowa przytacza “Gazeta Wyborcza“. Co prawda ich romantyczna relacja skończyła się po pięciu latach, ale do końca życia Marcello pozostawali bardzo bliskimi przyjaciółmi. Catherine i Chiara miały siedzieć przy jego łożu śmierci, żeby się z nim pożegnać. 

    Lata 70. nie obfitowały dla niej rolami takiego kalibru jak poprzednio, ale kiedy w 1980 roku zagrała w kolejnym filmie Trauffuata “Ostatnie metro”, po raz kolejny przypomniała, że nie bez powodu okrzyknięto ją supergwiazdą francuskiego kina. Zagrała tym razem aktorkę starającą się podtrzymać karierę w czasach nazistowskiej okupacji Paryża – smaczku dodawał temu występowi fakt, że rodzice aktorki byli pomawiani o kolaborację. Obraz dostał Oscara i Złoty Glob dla najlepszego filmu zagranicznego. Onadostała za swój występ statuetkę Cezara.

    W 1983 roku amerykańscy widzowie zachwycili się nią w filmie “Zagadka nieśmiertelności”, gdzie zagrała u boku Davida Bowie i Susan Sarandon. Wcieliła się w rolę liczącej sobie kilkaset biseksualnej lat wampirzycy Miriam, która bardziej niż krwi szuka miłości i towarzysza (tudzież towarzyszki) wiecznego życia. Produkcja przyniosła dość niespodziewany skutek, bo Deneuve stała się swego rodzaju ikoną LGBT+, a film zyskał miano kultowego zwłaszcza wśród przedstawicieli subkultury gotyckiej. Choćby dlatego, że całość zaczyna się od sceny uwodzenia ofiar w nocnym klubie, a w tle słychać piosenkę “Bela Lugosi is Dead” zespołu Bauhaus. Mocna rzecz. 

    W 1992 r. dostała nominację do Oscara za rolę w filmie “Indochiny” (statuetkę zgarnęła wtedy Emma Thompson za film “Powrót do Howards End”). Ta sama produkcja przyniosła jej też drugiego Cezara.

    Sekret sukcesu? Catherine Deneuve: Nie mam czasu na starzenie się

    – Najtrudniejszą częścią jest wybór roli – nie masz żadnej pewności, jakie będą efekty. Miałam wielkie szczęście kręcić ze wspaniałymi i bardzo młodymi wtedy reżyserami. Miałam tylko 20 lat, kiedy poznałam Jaquesa Demy [z którym nakręciła musical “Parasolki z Cherbourga”]. Później w życiu napisałam do Larsa Von Tiera, żeby mu powiedzieć, że bardzo bym chciała z nim pracować. Tak wylądowałam z Bjork na planie muzycznej komedii ‘Tańcząc w ciemności’ – stwierdziła podczas rozmowy przeprowadzonej w 2016 podczas ceremonii wręczeniajej Nagrody Lumiere (nazywanej przez francuską prasę Noblem świata filmowego – Denueve otrzymała ją jako pierwsza kobieta w historii odznaczenia).  

    –Dopóki pracuję, nie mam czasu na starzenie się – zaznaczyła kilka lat temu w jednym z wywiadów. Z jej punktu widzenia upływ czasu ma wręcz na człowieka zbawienny wpływ i lepiej jednak jest być osobą bardziej doświadczoną: – Myślę, że kiedy jesteśmy młodzi, to cierpimy, zamartwiamy się na zapas i bardzo mocno wszystko przeżywamy. Pewnie dlatego, że traktujemy siebie zbyt serio i wszystko jest dla nas ogromnie ważne – usłyszała od niej swego czasu Mariola Wiktor. – Dopiero z wiekiem przychodzi dystans, tolerancja i akceptacja. Człowiek staje się bardziej otwarty. Jest mniej podatny na presję otoczenia, a więc także bardziej wolny. Praca, role, które zagrałam, pozycja, jaką osiągnęłam, rodzina, moje dzieci i relacje z ludźmi; sprawiają, że jestem silniejsza niż w młodości, nie tak już bezbronna i podatna na krytykę – podkreśliła następnie Deneuve. 

    Catherine Deneuve poza tym wszystkim nie zapomniała o swoich wczesnych pasjach i miłości do sztuki oraz wzornictwa. W 1986 roku wprowadziła na rynek własne perfumy Deneuve, a poza tym projektuje czasem okulary (optyczne i przeciwsłoneczne), biżuterię, buty i okolicznościowe kartki. 

    – Nie ma co udawać, że wygląd nie ma w kinie żadnego znaczenia. Ale po tylu latach mogę z przekonaniem stwierdzić, że osobowość jest u aktora równie ważna – stwierdziła z kolei w rozmowie z Martą Bałagą z “Wysokich Obcasów Extra” . Polska dziennikarka usłyszała od niej także: Kierowałam się zawsze tylko jedną zasadą: Rób to, co kochasz. I może jeszcze tym, że każdy dobry dzień zaczyna się od kawy, a filmowe pocałunki nigdy nie są prawdziwe.

    –  Europejczycy na szczęście nie mają takiej obsesji na punkcie młodego wyglądu jak Amerykanie, co jest szczególnie widoczne w przemyśle filmowych, modowym i kosmetycznym. Dojrzała aktorka ma we Francji znacznie więcej możliwości bycia aktywną w zawodzie – stwierdziła też kilka lat temu aktorka. – To, co dzieje się w Hollywood, przeraża mnie. Walka o młody wygląd i jak najlepszych chirurgów plastycznych osiąga poziom histerii. Wszystkie te przeraźliwie chude kobiety są do siebie podobne, wyglądają jak plastikowe lalki Barbie. Tracą tak ważną dla aktorek mimikę twarzy. Tymczasem w Europie na okładkach magazynów coraz częściej widzi się naturalnie piękne kobiety po 45. roku życia i o bardziej krągłych kształtach – powiedziała w wywiadzie dla “Zwierciadła“. Jest więc dla nas wszystkich jakaś nadzieja. 

    Source: kultura.gazeta.pl

    bogini dzieckiem miaa zostaa zostawi
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram Email
    Peter Novak
    • Website

    Related Posts

    Seryjni mordercy, tajemnice sprzed lat i… polecamy nowe i dobre kryminały

    October 21, 2026

    Po 55 latach cenzury, film zakazany przez Watykan trafi do polskich kin. “Bluźnierczy”

    October 21, 2026

    Te 3 polskie kryminały wbijają w fotel. Po seansie długo nie można dojść do siebie

    October 21, 2026
    Leave A Reply Cancel Reply

    WARSAW WEATHER
    Economy News

    Zelenskyy appears to mock Witkoff for his praise for ‘humanitarian’ Putin after Kyiv attacks

    By Peter NovakOctober 22, 20260

    Ukraine’s president Volodymyr Zelenskyy responded to overnight attacks on Kyiv with a dig at US peace envoy Steve Witkoff’s comments lauding Russia’s Vladimir Putin as “a humanitarian”.

    Refusing to cross, cannot escape: Seafarers recount Hormuz dangers

    October 22, 2026

    Beau Lamarre-Condon visits McDonald’s drive-thru in van allegedly used to dispose of bodies, in CCTV shown to jury

    October 22, 2026
    Top Trending
    World

    Switzerland’s neutrality vote is asking the wrong question

    By Peter NovakSeptember 25, 20260

    On September 27, Switzerland votes on whether to lock a stricter definition of neutrality into its constitution. The initiative would bar Switzerland from cooperating with a military alliance unless it were under military attack or such an attack were being prepared, and prevent it from imposing sanctions on a belligerent state unless those sanctions were…

    Technology

    Apple’s hyper-pricey M5 Ultra Mac Studio made me into a vibe coder

    By Peter NovakSeptember 25, 20260

    When Apple was using Intel processors and AMD GPUs, the idea of an expandable and upgradeable tower made sense. But Apple Silicon chips bring the CPU, GPU, and memory interface all under one roof in a way that makes that sort of upgradeability not just superfluous but impossible. At least not without breaking some of…

    News

    What is working and what is holding them back

    By Peter NovakSeptember 25, 20260

    This article was authored by Jens Teutrine, DACH representative (Germany, Austria and Switzerland) at the Consumer Choice Center, and a former Member of Germany’s Federal Parliament. The views expressed in this article are those of the author and do not necessarily reflect the official policy or positions of EU Tech Loop or Euronews.

    Subscribe to News

    Subscribe to receive the latest breaking news, local updates, and top stories from Warsaw delivered to your inbox.

    Warsaw.Today is your trusted source for breaking news, local updates, business, politics, technology, sports, culture, and events from Warsaw, Poland—all in one place.

    Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest YouTube

    Zelenskyy appears to mock Witkoff for his praise for ‘humanitarian’ Putin after Kyiv attacks

    October 22, 2026

    Refusing to cross, cannot escape: Seafarers recount Hormuz dangers

    October 22, 2026

    Beau Lamarre-Condon visits McDonald’s drive-thru in van allegedly used to dispose of bodies, in CCTV shown to jury

    October 22, 2026

    Subscribe to Updates

    Subscribe to receive the latest breaking news, local updates, and top stories from Warsaw delivered to your inbox.

    © 2026 ThemeSphere. Designed by ThemeSphere.
    • About Us
    • Get In Touch
    • Disclaimer
    • Privacy Policy
    • Terms and Conditions

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.