O czym jest piosenka ‘Dream On’ Aerosmith? Steven Tyler zaczął ją pisać, gdy miał zaledwie 17 lat
Stworzył tę piosenkę jako 17-latek. Dziś to rockowy gigant. “Tak dobra, że zakręciła mi się łza w oku”
Katarzyna Świderek24 sierpnia 2026, 18:01
Ten rockowy przebój z 1973 roku na początku nie wzbudził wielkiego zainteresowania. Dopiero z czasem doceniły go miliony słuchaczy, a jego twórca stał się jedną z największych gwiazd rocka. Co ciekawe, Steven Tyler zaczął nad nim pracować, gdy miał zaledwie 17 lat.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
W latach 70. Aerosmith dopiero budowało swoją pozycję na amerykańskiej scenie muzycznej. Na debiutanckiej płycie zespołu znalazła się ballada, której początkowo nic nie zapowiadało ogromnej kariery. Potrzeba było kilku lat, by sytuacja całkowicie się zmieniła. Dziś “Dream On” należy do najbardziej rozpoznawalnych nagrań grupy.
Zobacz wideoMiłość i muzyka łączą się nie tylko w piosenkach. Uczucie doprowadziło niektóre zespoły do rozpadu
“Dream On” początkowo przeszedł bez większego echa. Drugie wydanie piosenki zmieniło wszystko
“Dream On” ukazał się na debiutanckim albumie Aerosmith w styczniu 1973 roku. Piosenka nie od razu przyciągnęła uwagę słuchaczy w całych Stanach Zjednoczonych. Na liście Billboard Hot 100 dotarła do 59. miejsca. Wyjątkiem był Boston, gdzie lokalne stacje radiowe często sięgały po nagranie i pomogły mu zdobyć miejscową publiczność. Na prawdziwy przełom trzeba było jednak poczekać. W kolejnych latach Aerosmith zdobyło większy rozgłos, a Columbia Records postanowiła dać wcześniejszej piosence jeszcze jedną szansę. Singel trafił na rynek ponownie i tym razem zainteresowanie było znacznie większe. “Dream On” dotarł do 6. miejsca Billboard Hot 100, stając się pierwszym wielkim przebojem Aerosmith. Sukces otworzył przed grupą kolejny etap kariery i wzmocnił jej pozycję wśród popularnych wówczas zespołów rockowych.
Steven Tyler zaczął tworzyć “Dream On” jako 17-latek. Pomysł narodził się jeszcze przed Aerosmith
Zanim jednak piosenka trafiła na płytę, przez kilka lat istniała jedynie jako pomysł Stevena Tylera. Muzyk zaczął pracować nad nią przy fortepianie Steinwaya w Trow-Rico Lodge w Sunapee. Miał zaledwie 17 lat, gdy zaczął tworzyć utwór, który później stał się “Dream On”. – To był po prostu taki mały sonet, który pewnego dnia zacząłem grać. Nigdy nie przypuszczałem, że zrobi się z tego prawdziwa piosenka – wspominał w biografii zespołu “Walk This Way”. Muzyczne korzenie kompozycji sięgają dzieciństwa wokalisty. Ojciec Tylera grał na fortepianie, a przyszły lider Aerosmith jako chłopiec często leżał pod instrumentem i słuchał jego gry. Te chwile zostały w jego pamięci. Gdy po latach powstawał początek “Dream On”, właśnie doświadczenia z rodzinnego domu miały wpłynąć na charakterystyczne akordy piosenki. – Kiedy przełożyłem ten utwór na gitarę, Joe grał partię odpowiadającą prawej ręce, a Brad na gitarze grał partię lewej ręki. Siedzieliśmy tam i rozpracowywaliśmy to na gitarze i pianinie, a mnie trochę poniosły emocje. Ta piosenka była tak dobra, że zakręciła mi się łza w oku – opowiadał Steven, cytowany przez americansongwriter.com.
“Dream On” mówi o marzeniach i przemijaniu. Tekst pasował do sytuacji początkującego zespołu
Melodia była tylko jedną częścią utworu. Równie ważny okazał się tekst, w którym pojawiają się refleksje nad upływem czasu, marzeniami i ambicją. Steven Tyler tłumaczył później, że chodziło mu o pragnienie osiągnięcia czegoś w życiu i dążenie do celu aż do chwili, gdy marzenia staną się rzeczywistością. – Chodzi o pragnienie, by stać się kimś. Marz, dopóki twoje marzenia się nie spełnią – mówił. “Dream On” opowiada o potrzebie realizowania marzeń, ale jednocześnie przypomina o nieuchronnym upływie czasu. Dla muzyków rozpoczynających wtedy karierę takie słowa nabierały dodatkowego znaczenia. Aerosmith nie było jeszcze zespołem o ugruntowanej pozycji. Grupa dopiero walczyła o uwagę publiczności i próbowała przebić się na wymagającym amerykańskim rynku. Piosenka o ambicji i marzeniach dobrze oddawała więc sytuację młodych artystów, którzy sami chcieli osiągnąć sukces.
Z czasem “Dream On” stał się jednym z symboli Aerosmith. Po dekadach wciąż zdobywał kolejne wyróżnienia
Droga piosenki nie skończyła się wraz z sukcesem na Billboard Hot 100. Przez kolejne dekady nagranie pozostawało obecne w kulturze popularnej, a jego znaczenie potwierdzały następne wyróżnienia. W 2018 roku zostało włączone do Galerii Sław Grammy. W 2021 roku magazyn “Rolling Stone” umieścił je na 199. pozycji swojego zestawienia 500 najlepszych piosenek wszech czasów. Zmiana sposobu słuchania muzyki również nie odebrała utworowi popularności. Wręcz przeciwnie, kolejne pokolenia zaczęły poznawać go za pośrednictwem platform streamingowych. W 2023 roku “Dream On” przekroczył miliard odtworzeń w serwisie Spotify. Pół wieku po premierze piosenka wciąż docierała więc do ogromnej publiczności, choć na początku jej droga do sukcesu wcale nie wydawała się oczywista.
- Cugowski wprost o niewierności. “Pewnie, że zdradzałem, przecież to…”

Open’er ogłosił headlinera. Zachwyt w komentarzach: “Grubo”, “news dnia”- Powstanie 4. sezon “1670”. Historyczny moment dla polskich produkcji
- <img src="https://bi.im-g.pl/im/1b/73/1f/z32978203H.jpg" alt="Polski serial z Dorocińskim to jazda bez trzymanki. Tylko 12 odcinków” loading=”lazy”>
Polski serial z Dorocińskim to jazda bez trzymanki. Tylko 12 odcinków 
Miała Kristen Stewart za źle obsadzoną “lebiegę”. Teraz jest jej żoną
- 18:01
Miał 17 lat, gdy stworzył światowy przebój. Dziś to rockowy gigant - 17:04
Masz dobrą pamięć do twarzy? Ciekawe, czy rozpoznasz te aktorki PRL-u - 13:14
Zagraniczni krytycy zmiażdżyli polski film. “Strata czasu” - 12:00
Szybka Piątka. Poradzisz sobie z pytaniami z biologii, sportu i technologii? - 10:15
“The Crown” zawdzięcza sławę. Nie każdy wie, że ma polskie korzenie
Source: kultura.gazeta.pl
