
Jacob Elordi (fot. Millie Turner/Invision)/East News
Pierwszym z kandydatów jest Jacob Elordi. Australijski aktor od dłuższego czasu wymieniany jest wśród głównych faworytów do roli Bonda. W pewnym momencie wydawało się nawet, że angaż ma już w kieszeni.
Jeśli Elordi zostanie wybrany, będzie drugim Australijczykiem w historii, który wcieli się w agenta 007 – po George’u Lazenbym, który zagrał w filmie „W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości”.
Jack Lowden – czarny koń wyścigu
Drugim mocnym kandydatem jest Jack Lowden. Jego nazwisko pojawiło się w kontekście Bonda stosunkowo niedawno, ale w ostatnich tygodniach aktor wyraźnie wysunął się na prowadzenie.
Jeśli Lowden zostanie nowym Bondem, będzie drugim Szkotem (choć urodził się w Essex), który wcieli się w tę postać – pierwszym był oczywiście legendarny Sean Connery.
Tajemniczy trzeci kandydat
Według doniesień Jordana Ruimy’ego, w grze może być jeszcze trzeci kandydat, choć jego nazwisko nie zostało ujawnione. Nie jest też jasne, czy wciąż liczy się w walce o rolę, ponieważ inne źródła sugerują, że ostateczny wybór ogranicza się już tylko do Elordiego i Lowdena.
Jeff Sneider, jeden z najlepiej poinformowanych dziennikarzy branżowych, twierdzi nawet, że decyzja już zapadła i nowym Bondem zostanie Jacob Elordi. Możemy ją poznać już pod koniec października lub na początku listopada.
Czy jeszcze coś wiemy o nowym Bondzie?
Wiadomo, że reżyserem filmu będzie twórca „Diuny”, „Blade Runner 2049” i „Sicario” – Denis Villeneuve.Za scenariusz odpowiada – Steven Knight, autor serialu „Peaky Blinders”.
Nie znamy jednak fabuły, ani szczegółów dotyczących nowego Bonda. Nie podano również tytułu filmu i nie potwierdzono, czy historia będzie bezpośrednio nawiązywać do wydarzeń z ostatniego Bonda – „Nie czas umierać”.
Nic również nie wiadomo o obsadzie drugoplanowej ani o tym, kto będzie przeciwnikiem Bonda.
Source: www.rmf24.pl

