Joanna Chojnacka31 sierpnia 2026, 13:29
Najnowszy thriller Netfliksa podbija statystyki platformy. W dwie doby od premiery został numerem jeden w 57 krajach. Jednak ani popularność, ani dobra obsada nie zapewniły tytułowi dobrych recenzji.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Obecność Roberta De Niro, Adama Scotta i Michaela Keatona w obsadzie nowego thrillera Netfliksa zagwarantowała filmowi natychmiastową popularność. Opowieść o wdowcu, który prosi swojego dawno niewidzianego ojca, emerytowanego detektywa o pomoc w znalezieniu syna, już od momentu premiery podbija platformę. To historia o seryjnym mordercy, ale też o trudnych relacjach rodzinnych, pokoleniowej traumie i stracie.
Netflix ma nowy hit z gwiazdorską obsadą. Na ekranie De Niro, Scott i Keaton
“Szeptacz” pojawił się na Netfliksie 28 sierpnia i już po dwóch dniach od premiery stał się numerem jeden w 57 krajach z dostępem do platformy. Tytuł jest hitem także w Polsce. Niemal dwugodzinna produkcja Jamesa Ashcrofta miksuje elementy dramatu, thrillera, kryminału, a nawet sięga po elementy paranormalne. Jednak ani obsada, ani próba łączenia gatunków nie zapewniły filmowi uznania krytyków.
Recenzenci ocenili “Szeptacza” na 42 proc. w skali świeżości na Rotten Tomatoes. Identyczne notowania film ma u publiczności. “Thriller równie generyczny, co jego tytuł. Ogromne marnotrawstwo talentu aktorów za i przed kamerą na rzecz idiotycznej historii, która z każdym absurdalnym. ale przewidywalnym zwrotem akcji, staje się coraz bardziej frustrująca” – podsumowuje Andrew Parker z The Gate. Banał i brak polotu zarzuca tytułowi także Todd Jorgenson z Cinemalogue.
“Szeptacz” to adaptacja bestsellera. Według fanów – nieudana
W Polsce “Szeptacz” otrzymał ocenę 4,7 na 10 gwiazdek od krytyków i 6,0 od widzów. Największy zawód filmem przeżyli ci, którzy czytali pierwowzór historii – książkę Alexa Northa. “Netflix ma nieznośną tendencję do brania dobrych książek i robienia z nich g********h ekranizacji. Ten film jest dosłownie wypatroszony z klimatu, tajemnic i głębi postaci, a nawet sensu ich poczynań, stracił całą podbudowę wprawiającą w ruch naprawdę dobrą fabułę. Jestem w*******a. Nie oglądajcie tego” – pisze jedna z użytkowniczek, która poleca lekturę powieści. “Bardzo słaby”, “przewidywalny”, “żenada” – dodają inni.
“Szeptacz” to filmowa adaptacja powieści Alexa Northa z 2019 roku. Powieść trafiła na listę bestsellerów “New York Timesa” i uzyskała średnią 4 na 5 gwiazdek w serwisie Goodreads przy ponad 200 tysiącach ocen.
W kinie pojawia się coraz więcej ekranizacji znanych książek. Czytelnicy Gazeta.pl i “Gazety Wyborczej” wybrali, jaką polską książkę powinni zekranizować nasi rodzimi filmowcy. Głosujący zdecydowali: w ramach zabawy “Akcja! Ekranizacja” obsadzamy “Złego” Leopolda Tyrmanda. Pod tekstem znajdziecie ankietę. Możecie oddawać głosy na aktorki, aktorów i reżyserki/reżyserów do 4 września.
- Nie pomogła gwiazdorska obsada. Film legendy to porażka w kinach

Cytat dnia. Marzena Kipiel-Sztuka: Nie jestem osobą wierzącą, więc nie mogę…
Cytat dnia. Zbigniew Wodecki: Kariery robią ci, którzy wciskają…
“Milenialsowy serial” oczarował krytyków. Za kamerą twórca “Ministrantów”
Scorsese uznał polski film za arcydzieło. Jego realizacja trwała 15 lat
- 13:29
Nowy thriller Netfliksa z De Niro światowym hitem w dwie doby. “Żenada” - 12:21
Szybka Piątka. W tym quizie niektórzy poddają się po 1. pytaniu. Ty też? - 11:46
Grała Basię w “M jak miłość”. Teraz mieszka w USA. Czym się zajmuje? - 10:31
Polsat zaskoczył fanów “Kevina” zapowiedzią emisji. Nie, nie w grudniu - 08:01
“Macocha” z Grand Prix 3. edycji Konkursu Krótkich Form Filmowych w SokołowskuMATERIAŁ PROMOCYJNY PR
Source: kultura.gazeta.pl
