Justyna Bryczkowska27 sierpnia 2026, 13:28
W 2026 roku mija pięć lat od premiery ostatniego filmu, w którym Daniel Craig zagrał Jamesa Bonda i pożegnał się zarazem z tą ikoniczną rolą. Od dłuższego czasu trwają intensywne poszukiwania jego następcy, a już niedługo mamy poznać nazwisko aktora, który jako następny wcieli się w legendarnego agenta 007. Na krótkiej liście aktorów branych pod uwagę jest już tylko sześć nazwisk.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Od premiery filmu “Nie czas umierać”, w którym po raz ostatni Bonda zagrał Daniel Craig, a który jest też 25. odsłoną cyklu o najsłynniejszym szpiegu świata, sporo się zmieniło. Zacznijmy od tego, że w2022 roku prawa do bogatej biblioteki franczyzy nabył bowiem Amazon wraz z zakupem wytwórni MGM. W 2025 rokufirma Jeffa Bezosa zyskała też pełną kontrolę kreatywną nad cyklem: producentka Barbara Broccoli i jej przyrodni brat Michael G. Wilson ustąpili ze swoich dotychczasowych stanowisk.
Kto wybiera nowego Jamesa Bonda?
Trzeba podkreślić, że przez lata kontrolę nad serią o Jamesie Bondzie miała rodzina producenta Alberta “Cubby’ego” Broccoliego, który odpowiadał za cykl od samego początku. Nadchodzący 26. film z serii będzie więc pierwszym, nad którym rodzina filmowca nie będzie sprawować w pełni pieczy. Dlatego też kwestia wyboru nowego odtwórcy roli Jamesa Bonda budzi tyle emocji.
Nim Amazon przejął Bonda w pełni, kilka lat temu mówiło się o tym, że idealnym kandydatem na agenta 007 byłby ulubieniec Guya Ritchiego i Ryana Murphy’ego, aktorCharlie Hunnam. Dużo dyskutowało się też o Henrym Cavillu, który wcześniej o włos przegrał casting z Danielem Craigiem. Kolejnym pewniakiem miał być 36-letni BrytyjczykAaron Taylor-Johnson. Aktor nawet podpisał w 2025 roku kontrakt reklamowy z produkującą luksusowe zegarki szwajcarską firmą OMEGA. W branży uznano to za znaczący sygnał dotyczący castingu na Bonda, bo właśnie czasomierze tej marki od kilku dekad nosi agent 007.
Niemniej wraz z pojawieniem się nowej ekipy kreatywnej tamte plany prawdopodobnie uległy zmianie. W ramach decyzji Amazona i MGM 26. film o Bondzie wyreżyseruje Denis Villeneuve.Filmowiec od kilku lat króluje w światowych kinach za sprawą niezwykle popularnych i dochodowych adaptacji książkowej “Diuny” (oba filmy łącznie zarobiły ponad 1,1 mld dolarów na całym świecie).
Z Villenuevem nad castingiem do nowego Bonda pracuje uznana reżyserka obsady Nina Gold. Jej wcześniejsze dokonania mówią same za siebie, bo to ona obsadzała m.in. “Grę o tron”, “The Crown”, “Marsjanina”, obsypany nagrodami miniserial HBO“Czarnobyl”, a także nominowanych do Oscarów “Dwóch papieży” ipięć części “Gwiezdnych wojen”. Za swoją pracę nad “Hamnetem” dostała wręcz nominację do Oscara. Pod jej okiem skompletowano też obsadę do tak głośnych ostatnio i docenianych międzynarodowo produkcji serialowych jak“Kulawe konie”, “Reniferek” czy “Problem trzech ciał”.
http://instagram.com/p/DEUNQ1yt0KH/
Sześciu aktorów walczy o rolę Bonda. Jeden z nich jest faworytem
Dennis Villeneuve i Nina Gold bardzo dokładnie przyjrzeli się najbardziej obiecującym brytyjskim aktorom i ponoć są już bardzo blisko ogłoszenia światu, kto zostanie nowym Bondem. Kuluarowe doniesienia mówią, że już we wrześniu mają odbyć się pierwsze teksty ekranowe – informuje portal Page Six. Powstała nawet krótka lista najbardziej prawdopodobnych kandydatów. Znajdziemy na niej kilku już dość dobrze znanych artystów, jak i takich, którzy jeszcze nie zdążyli się opatrzeć międzynarodowej publiczności.
Kto to? Według Page Sixna krótkiej liście do zagrania Bonda znajdują się: Jack Lowden (“Kulawe konie”), Callum Turner (mąż Duy Lipy wystąpił wcześniej m.in. w serii “Fantastyczne zwierzęta i gdzie je znaleźć”), Jacob Elordi (“Wichrowe wzgórza”, “Euforia”, “Frankenstein”),Paul Mescal (“Gladiator 2”, “Normalni ludzie“, “Hamnet”) i Harris Dickinson (“W trójkącie”, “Babygirl”).
Ponoć faworytem jednak jest znany z serialu Netfliksa “Heartstopper” Jack Barton – to, że jest relatywnie najmniej znany ze wszystkich kandydatów, ma być jego największym atutem, bo dzięki temu widzom łatwiej będzie uwierzyć, że patrzą na nowe przygody Jamesa Bonda, a nie znanego aktora w roli agenta 007. Informatorzy “Variety” donoszą z kolei, że mocną pozycję w stawce ma też nagrodzony BAFTĄ Jack O’Connell (“Grzesznicy”).
Dyskusja o tym, czy Bonda powinien zagrać ktoś już rozpoznawalny, czy właśnie aktor z niewyrobioną marką osobistą ciągle trwa i jest dość zażarta. Wieloletnia reżyserka obsady Bonda, Debbie McWilliams stoi na stanowisku, że rola powinna trafić do debiutanta. To ona swego czasu obsadziła Timothy’ego Daltona i Pierce Brosnana, i choć przeszła na emeryturę już jakiś czas temu, jej opinia ciągle jest znacząca.
– To kluczowe, by Bond pozostał zupełną zagadką. Nie chcę widzieć w jego roli żadnego z tych popularnych aktorów, o których się plotkuje, bo wiemy już o nich tak dużo. A chcemy wiedzieć, jak najmniej, to możliwe, bo tak to powinno wyglądać w przypadku szpiegów. Nie powinniśmy wiedzieć, gdzie robi zakupy, kim są jego rodzice ani gdzie mieszka. Nie chcemy nigdy go widzieć w domu. Znamienną częścią tego projektu jest właśnie opis jego pracy: ma licencję na zabijanie i musimy wierzyć, że jest w stanie to zrobić. Jeśli tego nie uda się osiągnąć, tracisz na wstępie publiczność – tłumaczyła w lipcu podczas wywiadu z “The Independent”.
Zobacz wideoWybitni aktorzy, którzy nie zagrali w wybitnych produkcjach
Tymczasem Amazon odmawia bardziej treściwych komentarzy w sprawie. “Trwają poszukiwania kolejnego Jamesa Bonda. Chociaż nie planujemy komentować konkretnych szczegółów w trakcie castingu, z radością podzielimy się kolejnymi wiadomościami z fanami 007, gdy tylko nadejdzie odpowiedni moment” – przekazała firma w odpowiedzi na pytanie Page Six. Kto wie, może kolejnego Bonda tak naprawdę jeszcze nie ma na tej liście?

Cytat dnia. Sylvester Stallone: Nie mam już zbyt wiele czasu. Jestem w wieku, w którym…
Serial Netfliksa podbił świat w dobę. “To coś więcej niż kryminał”
10 książek, które trzeba przeczytać choć raz w życiu. Masz co nadrabiać?
Przebój w kinach. W 23 krajach padł rekod
23-latek stworzył hymn pokolenia lat 80. Za refrenem krył się protest
- 13:28
Nowy Bond coraz bliżej. To będzie jeden z tych sześciu aktorów - 12:00
Szybka Piątka. Dziś króluje historia, astronomia i kultura. 80% z was nie zgarnie maksa! - 11:58
15. edycja festiwalu Hommage a Kieślowski – “Człowiek na granicy”MATERIAŁ PROMOCYJNY PR - 11:25
Disney wskrzesza hit po 20 latach. Nicolas Cage wraca do kultowej roli - 10:51
<a href="https://warsaw.today/ostatnia-piosenka-dolly-parton-czeka-na-premiere-jest-zakopana-w-kapsule-czasu-2/" title="Ostatnia piosenka Dolly Parton czeka na premierę. Jest zakopana w kapsule czasu”>Ostatnia piosenka Parton. “Do 2046 r. tylko Dolly będzie znała jej treść”
Source: kultura.gazeta.pl
