Czy jakiś pies wygrał już Oscara? Bo właśnie ukradł film Bradowi Pittowi
Justyna Bryczkowska23 września 2026, 17:31
“W sercu dziczy” to najnowszy film z Bradem Pittem, który zbiera fantastyczne recenzje. Produkcja o weteranie i psie, którzy walczą o przetrwanie w alaskańskiej puszczy dostała od nich ocenę w wysokości 91 proc. na Rotten Tomates. Podobno to głównie zasługa czworonoga, choć zdobywca Oscara daje z siebie wszystko.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Z góry uspokajamy: piesek nie umiera. To informacja tak ważna, że producent obrazu poczuł się w obowiązku ją przekazać widzom jeszcze w czerwcu tego roku, kiedy do obiegu trafił pierwszy zwiastun produkcji. “Słuchajcie, wszyscy kochamy psy. To jedyna rzecz, co do której zgadza się cały świat. Pozwólcie więc, że oszczędzę wam nerwów: pies nie ginie. Nie ma za co” – napisał na X Richard Raymond, który walczył o zrealizowanie tej historii przez pięć lat. Miał rację, bo film wzbudził szczery zachwyt recenzentów.
“W sercu dziczy”. Bardziej niż Bradem Pittem krytycy zachwycają się psem
“W sercu dziczy” to survivalowy thriller o przetrwaniu, aponoć wycisnąłby łzy z kamienia. Choćby dlatego, że to poruszająca opowieść o głębokiej więzi, jaka może połączyć człowieka i jego psa.
James Belmont (Brad Pitt) – emerytowany oficer sił specjalnych – i jego straumatyzowany pies bojowy Odin (głównie owczarek Uber) – w efekcie wypadku lotniczego lądują w środku nieprzyjaznego odludzia w głębi puszczy na Alasce. Obaj są mocno poturbowani, a nie ma szans na to, że ktoś im przyjdzie na ratunek. Muszą więc ocalić się sami: mają do pokonania blisko 100 kilometrów przez nieznany i niebezpieczny teren.
W tym lesie nie tylko oni walczą o życie i mają dużą szansę na to, że staną się czyjąś zwierzyną łowną. Nie pomaga to, że James i Odin po przeżyciach na froncie cierpią na PTSD. Dość powiedzieć, że pies ma protezę łapy i tytanowe zęby, a jego opiekun poza koszmarami i atakami paniki wywołanymi przez wojenne traumy, ma naprawdę poważne problemy zdrowotne. Jest jednak zdeterminowany, by razem ze swoim pupilem wydostać się z odludzia.
Jak pies skradł Bradowi Pittowi film
Za reżyserię filmu odpowiada David Ayer, który z Bradem Pittem wcześniej pracował przy szeroko docenianym dramacie wojennym “Furia” z 2014 roku. Mówi się, że rola w tej produkcji to jeden z najbardziej poruszających występów w karierze Pitta. Jak pokazują pierwsze recenzje, ich nowy projekt może przebić tę stawkę.
Pete Hammond z Deadlineostrzega, że “W sercu dziczy” to film niebezpieczny dla tych, którzy nie chcą być widziani, jak w niekontrolowany sposób szlochają w miejscu publicznym. Krytyk wskazuje, że debiutujący scenarzysta Cameron Alexander stworzył niezwykle poruszający scenariusz, a Ayer znalazł doskonały sposób, by tę prostą z założenia historię pokazać ze świeżej perspektywy.
Zobacz wideoZapomnijcie o Bradzie Pittcie. Zachwyceni krytycy pytają: Czy jakiś pies wygrał już Oscara?
Dlaczego ta historia tak dobrze działa? Zdaniem Hammonda Brad Pitt gra tutaj tak, że bez żadnych zastrzeżeń wierzymy w to, że pies, który mu towarzyszy jest dla niego kimś więcej niż zwykłym zwierzakiem czy pupilem. “Jest dla niego bratnią duszą, kimś więcej niż partner z frontu” – podkreśla recenzent.
“Odin to wszystko, co na tym świecie zostało Jamesowi i właśnie dlatego, będzie bez względu na wszystko go czcił.Bez zdradzania fabuły powiem tylko, że Bratt Pitt po prostu złamie wam serce robiąc w tym filmie dokładnie to” – twierdzi recenzent poważanego branżowego portalu Deadline.
Zdaniem krytyka nie do przecenienia w tym układzie jest przede wszystkim występ ekranowego partnera Brada Pitta. W owczarka Odina wciela się tu bowiem bardzo zdolny pies imieniem Uber, którego w poszczególnych scenach wspierały pod opieką tresera Andrew Simpsona jego własne dzieci: Ryker, Zika i Hondo. Ta rola ponoć wręcz zasługuje na nagrodę filmową:
A co do Odina – czy jakikolwiek pies zdobył kiedykolwiek Oscara? Lassie, Benji, ktoś jeszcze? Cóż, najwyższy czas. Odin bez wątpienia daje jeden z najlepszych występów aktorskich tego roku.
W Hammondem w pełni zgadza się Frank Scheck z “The Hollywood Reporter”. W jego ocenie relacja pomiędzy człowiekiem i psem została w tym filmie pokazana tak, że uczucia Jamesa wobec Odina są dosłownie “namacalne”. Podejrzewa, że dużo ludzi widząc, jak ten rezolutny owczarek patrzy na swojego opiekuna z pełnym oddaniem, zacznie zastanawiać się, czy mają w życiu aż tak silną relację z kimkolwiek.
Jego zdaniem nie powinniśmy dać się zwieść zwiastunowi filmu. Bo po jego obejrzeniu może się nam wydawać, że to opowieść o przetrwaniu, a tymczasem w “W sercu dziczy” to coś zupełnie innego.
“To w rzeczywistości historia miłosna, jedna z najbardziej poruszających, jakie pojawiły się w kinie od dawna. Fakt, że jest to historia miłości między człowiekiem a psem, wcale nie umniejsza jej emocjonalnego oddziaływania” – zapewnia krytyk. “Pitt wykazuje w tej roli zaangażowanie w relację z ekranowym partnerem, które może okazać się jego najbardziej poruszającym dotychczas występem” – twierdzi.
Jim Vejvoda z portalu IGN z kolei dodaje od siebie, że choć Pitt jest naprawdę świetny w swojej roli, to jednak pies jest tu prawdziwą gwiazdą i duszą oraz sercem filmu. Kreacja Odina sprawiła, że był pochłonięty każdą sekundą filmu, który nie obfituje w potoczyste dialogi czy liczne sceny akcji. Jego zdaniem na seansie nie wzruszyłby się tylko człowiek z sercem z kamienia.
Trudno przy okazji nie przypomnieć, żeBrad Pitt wygrał Oscaradzięki roli kaskadera, którego łączy wyjątkowo silna więź z jego psem: razem odpierają w końcu atak sekty Charlesa Mansona w filmie “Dawno temu w Hollywood”. Kto wie, może granie z psiakiem to jego szczęśliwy patent na filmowe nagrody? Jeśli Brad Pitt dostanie kolejnego Oscara (albo jakiekolwiek inne wyróżnienie) za swój najnowszy film, powinien zdecydowanie w przemówieniu owczarkowi Uberowi podziękować za wybitną współpracę. “W dziczy puszczy” w polskich kinach dostępny będzie od 25 września.

Linda usłyszał pytanie o kultową rolę. “W każdym zawodzie są dobrzy…”
Pieczyński o wierze. “Nikt tak nie skłócił i nie osłabił mentalności…”
Wrzesień miesiącem profilaktyki. Nie okładaj zdrowia na jutroOGŁOSZENIE PŁATNE
Stan Borys skończył 85 lat. Mało kto wie, przez co przeszedł po udarze- <img src="https://bi.im-g.pl/im/24/13/1f/z32587044H.jpg" alt='Polacy się kłócą, świat ogląda. "Lalka" już na podium Netfliksa‘ loading=”lazy”>
Polacy się kłócą, świat ogląda. “Lalka” już na podium Netfliksa
- 17:31
Czy jakiś pies wygrał już Oscara? Bo właśnie ukradł film Bradowi Pittowi - 17:04
Jak dobrze znasz kultowe polskie filmy? Rozwiążesz ten quiz bez pudła? - 15:12
Quiz literacki. 12 cytatów z 12. polskich książek. Jesteś w stanie rozpoznać wszystkie? - 13:21
Korzystasz z Disney+? W Polsce idzie zmiana, która może obniżyć koszty - 12:37
Ich pierwszy ślub został unieważniony. Pobrali się wiele lat później
Source: kultura.gazeta.pl

