- Hayden Panettiere, znana z seriali „Heroes” i „Nashville”, od lat otwarcie mówiła o problemach z uzależnieniem od opioidów i alkoholu.
- TMZ informuje, że aktorka mogła umrzeć po zażyciu jednej tabletki zawierającej oksykodon z fentanylem.
- Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24
Hayden Panettiere nie żyje.Jedna tabletka mogła zabić aktorkę
Hayden Panettiere zmarła 16 sierpnia, zaledwie kilka dni przed 37. urodzinami. Aktorka została znaleziona nieprzytomna w mieszkaniu w Greenville w Karolinie Południowej. Sekcja zwłok nie wykazała żadnych urazów – oficjalną przyczynę śmierci ujawnią prawdopodobnie dopiero wyniki badań toksykologicznych, które będą znane za około 12 tygodni.
Serwis TMZ podaje jednak, że przed śmiercią Panettiere spotkała się w Los Angeles ze swoim wieloletnim dilerem i zażyła tabletkę zawierającą oksykodon zmieszany z fentanylem – syntetyczny opioid 50 razy silniejszy od heroiny. Policja próbuje obecnie namierzyć potencjalnego handlarza narkotyków.
Przesłuchany został już były partner Panettiere Brian Hickerson, jednak nie wiadomo, jakie informacje przekazał śledczym. Wcześniej powiedział policji, że aktorka miała przy sobie „torbę z lekami”.
W jej mieszkaniu znaleziono również Narcan – lek stosowany przy przedawkowaniu opioidów. Według wcześniejszych ustaleń TMZ Brian Hickerson miał podać go Panettiere po tym, jak została znaleziona nieprzytomna.
Hayden Panettiere otwarcie mówiła o uzależnieniu
Hayden Panettiere zasłynęła przede wszystkim rolami w serialach „Heroes” i „Nashville”. Przez lata otwarcie opowiadała o swoich problemach z uzależnieniem. W autobiografii „This is Me: A Reckoning”, wydanej trzy miesiące przed śmiercią, pisała o uzależnieniu od opioidów, alkoholu oraz o depresji poporodowej.
Jak wspominała w rozmowie z magazynem „People” w 2022 roku, po raz pierwszy zetknęła się z„pigułkami szczęścia”już w wieku 15 lat, które otrzymała od osoby z zespołu i które miały jej pomóc zachować energię podczas wywiadów na czerwonym dywanie. Początkowo miała nie zdawać sobie sprawy z konsekwencji.
Jej problemy z narkotykami i alkoholem nasiliły się po rozpoczęciu pracy przy serialu „Heroes”. Gdy zaczęła zmagać się z depresją poporodową po narodzinach córki Kayi w 2014 roku, sięgnęła po alkohol (ojcem dziewczynki jest były bokser Władimir Kliczko). Zdiagnozowano u niej m.in. żółtaczkę, a lekarze ostrzegali ją, że może umrzeć w ciągu pięciu lat, jeśli nie przestanie pić.
Śledztwo w sprawie śmierci Panettiere pozostaje w toku. Na tym etapie nie ma oficjalnego potwierdzenia, że przyczyną śmierci było przedawkowanie. Ostateczne ustalenia mają przynieść badania toksykologiczne.
Tagi:Hayden Panettiere
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24?
dodaj w Google
Source: www.rmf24.pl
