Cytat dnia. Katarzyna Grochola zdradziła, jak patrzy na związki. ‘Mamy tendencję, żeby mężczyzna…’
Cytat dnia. Katarzyna Grochola: Mamy tendencję, żeby mężczyzna zaspokajał…
Katarzyna Świderek1 września 2026, 05:01
Ile można oczekiwać od osoby, z którą tworzymy związek? Katarzyna Grochola przed laty podzieliła się swoim spojrzeniem na relacje kobiet i mężczyzn. Jej wypowiedź dotyczy problemu, który nie kończy się na miłości, ale sięga również przyjaźni, niezależności i własnej przestrzeni.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Związek zajmuje ważne miejsce w życiu, ale nie musi zastępować wszystkich pozostałych relacji. Można kochać drugą osobę, ufać jej i budować z nią wspólną codzienność, a jednocześnie mieć przyjaciół, swoje zainteresowania i sprawy, które istnieją poza związkiem.Właśnie takiego podejścia do relacji dotyczy jedna z wypowiedzi Katarzyny Grocholi.
Zobacz wideoRozgoryczona Jabłczyńska nie zagra w kontynuacji “Nigdy w życiu”. “Jest to bardzo niesprawiedliwe. Bardzo nie w porządku”
Katarzyna Grochola mówiła o oczekiwaniach wobec partnera. Jej słowa pokazują ważną granicę w związku
Wypowiedź Katarzyny Grocholi pochodzi z rozmowy przeprowadzonej przez Emilię Padoł. Wywiad pod tytułem “Grochola, od początku lecimy” został opublikowany 31 sierpnia 2018 roku na portalu Onet. Rozmowa dotyczyła życia pisarki, jej doświadczeń oraz spojrzenia na relacje między kobietami i mężczyznami. To właśnie przy tym ostatnim temacie Grochola powiedziała: “Mamy tendencję, żeby mężczyzna zaspokajał wszystkie nasze potrzeby. Żeby miał wyższe wykształcenie, znał języki, był wrażliwym, romantycznym, cudownym kochankiem, żeby się rozpłakał nad przejechanym na ulicy pieskiem i równocześnie był stającym w naszej obronie macho. Myślę, że faceci jednak nie traktują nas aż tak instrumentalnie. Na miłość Boską, przyjaciółki są od tego, żeby pogadać z nimi o filozofii albo o strasznych bólach miesiączkowych. Nie obciążajmy tym facetów, naprawdę. Związek nie jest symbiotyczny, te dwa kółka mają się tylko gdzieś zahaczać”.
Wypowiedź Grocholi dotyczy przede wszystkim granicy między bliskością a oczekiwaniem, że partner przejmie odpowiedzialność za niemal całe nasze życie emocjonalne. Wchodząc w związek, nie przestaje się być osobną osobą. Nadal ma się własne zainteresowania, znajomych, przyjaciół, rodzinę, problemy i potrzeby. Partner staje się bardzo ważną częścią tego świata, ale nie musi automatycznie zastępować wszystkich ludzi, którzy wcześniej byli w nim obecni. W praktyce chodzi o bardzo zwyczajne sytuacje. Jedna osoba może uwielbiać długie rozmowy o książkach, podczas gdy jej partner w ogóle się nimi nie interesuje. Ktoś inny może potrzebować częstych spotkań ze znajomymi, a druga strona najlepiej odpoczywa w domu. Nie oznacza to od razu, że w takim związku czegoś brakuje. Dwie osoby nie muszą mieć identycznych zainteresowań, potrzeb i sposobów spędzania czasu, aby stworzyć bliską relację.
Problem może pojawić się wtedy, gdy od partnera zaczyna się wymagać spełnienia każdej potrzeby. Ma rozumieć wszystkie emocje, interesować się tym samym, zawsze wiedzieć, kiedy potrzebne jest wsparcie, mieć podobne poczucie humoru, zapewniać poczucie bezpieczeństwa i jeszcze odpowiadać konkretnemu wyobrażeniu o atrakcyjnym partnerze. Taki zestaw oczekiwań może być trudny do spełnienia przez jednego człowieka. Nie oznacza to jednak, że należy rezygnować z wymagań wobec osoby, z którą dzieli się życie. Zaufanie, szacunek, zainteresowanie problemami drugiej strony czy wzajemna pomoc pozostają podstawą bliskiej relacji. Sens wypowiedzi Grocholi jest inny. Chodzi o to, aby rozróżnić rzeczy naprawdę ważne dla związku od oczekiwania pełnej zgodności we wszystkich dziedzinach życia.
Najprościej można więc odczytać słowa Grocholi jako zachętę do zachowania własnej tożsamości także wtedy, gdy jest się z kimś bardzo blisko. Wspólne życie nie wymaga robienia wszystkiego razem. Można mieć wspólne plany, dom i ważne doświadczenia, a jednocześnie zachować część świata tylko dla siebie. W takim rozumieniu partnerzy nie mają stać się jedną osobą. Mają być dwiema osobami, które świadomie zdecydowały się dzielić ważną część swojego życia.
Katarzyna Grochola zrobiła karierę dzięki książkom o zwyczajnym życiu. Jej własna historia również miała wiele zwrotów
Katarzyna Grochola urodziła się 18 lipca 1957 roku w Krotoszynie. Zanim została jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich pisarek, jej zawodowa droga nie ograniczała się do literatury. Pracowała w różnych miejscach i przez długi czas nie funkcjonowała publicznie przede wszystkim jako autorka bestsellerowych powieści. Przełomem w jej karierze literackiej okazała się twórczość obyczajowa. Ogromną popularność przyniosła Grocholi powieść “Nigdy w życiu!”, której bohaterką jest Judyta, kobieta próbująca ułożyć swoje życie po rozpadzie małżeństwa. Historia trafiła do szerokiego grona czytelników, a następnie została przeniesiona na ekran. W filmowej adaptacji z 2004 roku Judytę zagrała Danuta Stenka. Losy bohaterki były później rozwijane w kolejnych książkach. Grochola pisała także inne powieści i opowiadania, a relacje międzyludzkie stały się jednym z najbardziej charakterystycznych tematów jej twórczości. Miłość w jej książkach często nie jest oderwana od zwykłej codzienności. Towarzyszą jej rozstania, rodzinne problemy, rozczarowania, nowe początki i konieczność podejmowania trudnych decyzji.
W życiu prywatnym pisarka również doświadczyła dużych zmian. Jest matką Doroty Szelągowskiej, znanej prezenterki telewizyjnej i projektantki wnętrz. Grochola była zamężna, a po latach ponownie ułożyła sobie życie osobiste. Jej mężem został muzyk Stanisław Bartosik. Katarzyna zbudowała swoją popularność przede wszystkim na opowiadaniu o sprawach, które czytelnicy mogą znać z własnego życia. Bohaterowie jej książek zakochują się, rozstają, popełniają błędy i próbują zaczynać od początku. Dzięki temu nazwisko pisarki od lat jest silnie kojarzone z literaturą dotyczącą uczuć i relacji.
- Numer 1 Netfliksa, w recenzjach zawód. “Nie oglądajcie tego”

Cytat dnia. Marzena Kipiel-Sztuka: Nie jestem osobą wierzącą, więc nie mogę…
Cytat dnia. Zbigniew Wodecki: Kariery robią ci, którzy wciskają…- U szczytu sławy wyemigrował z kraju. Karierę kontynuował w USA
- <img src="https://bi.im-g.pl/im/af/77/1f/z32994991H.jpg" alt="Nie pomogła gwiazdorska obsada. Film legendy to porażka w kinach” loading=”lazy”>
Nie pomogła gwiazdorska obsada. Film legendy to porażka w kinach
- 05:01
Cytat dnia. Katarzyna Grochola: Mamy tendencję, żeby mężczyzna zaspokajał… - 18:57
Polska komedia z PRL-u została numerem 1. Pokonała film Woody’ego Allena - 14:44
Cruise zakochał się na planie w Kidman. Teraz ją podmienili na młodszą - 12:21
Szybka Piątka. W tym quizie niektórzy poddają się po 1. pytaniu. Ty też? - 11:46
Grała Basię w “M jak miłość”. Teraz mieszka w USA. Czym się zajmuje?
Source: kultura.gazeta.pl

2 Comments
Pingback: Dziś w TV wyjątkowe dzieło Polaka. 7 nominacji do Oscarów - Warsaw.Today
Pingback: Legia - Widzew. Wynik meczu i relacja na żywo [LIVE] - Warsaw.Today